Zaglądanie do kryształowej kuli to czynność, której żaden gigant branży nie może całkowicie uniknąć. Słyszeliśmy już o przewidywaniach firm takich jak IBM i AT&T, a także obserwowaliśmy futurystyczne koncepcje ze strony Microsoft. W 1987 roku Apple spróbowało swoich sił jako wróżbita, a w siedmiominutowym krótkim filmie postanowiło połączyć odrobinę humoru z kilkoma pomysłami, które ostatecznie okazały się lata świetlne od rzeczywistości, w tym z pewnym akcesorium o nazwie "VistaMac"...

Rok był 1987. Debiut Simpsonów w formie krótkich filmów, pierwsze mistrzostwa świata w rugby, słynne "zburzcie ten mur" Reagana do Gorbaczowa i album "Bad" Michaela Jacksona to niektóre z rzeczy, które zdefiniowały tę epokę. Świat komputerowy był nadal pokryty tą chaotyczną burzą wzrostu, w której giganci i mali gracze mogli zamieniać się miejscami w ciągu kilku dni. W tym czasie Apple wchodziło w rodzaj "wewnętrznej ciemnej ery".

VistaMac i przyszłość według Apple w 1987 roku

Minęło nieco ponad dwa lata od odejścia Jobsa i chociaż PowerBook dał firmie trochę tlenu, inne projekty spowodowały wiele szkód ekonomicznych, zwłaszcza rozwój platformy Newton. Co więc robiło Apple w 1987 roku? Coś takiego:

"Od wiadomości po komedię stand-up" to kolejny dowód na to, że Apple nigdy, przenigdy nie powinno zajmować się czymkolwiek związanym z humorem, co jest ostrzeżeniem dotyczącym prawie każdej nowoczesnej firmy.

Wideo ukazuje dość dziwną wizję, jaką Apple miało na następne dziesięć lat. John Sculley, który w pełni pełnił funkcję dyrektora generalnego, pojawia się w pierwszych sekundach, a sam Steve Wozniak ma epizod na trzeciej minucie.

Wieczność Macintosha i jego obecność wszędzie, od publicznych terminali po kraje trzeciego świata, to powracający motyw.

Wspomina również o "VistaMac", w istocie Macintoshu skompresowanym do formatu okularów (telefon dla Google Glass), z "mikrodyskietkami" jako jednostką pamięci.

Myślę, że jedyną częścią, w której wideo nie myli się (aż tak bardzo), jest moment, gdy Woz podkreśla "komputer, który słucha" jako prawdziwy postęp. Wirtualny asystent ogłaszający awarię systemu mógłby mieć pewien związek z tym, czym jest dziś Siri, ale byłoby to zbytnim naginaniem zasad.

Następnie wideo wchodzi w dziedzinę holografii, dotyka struny "Internetu Rzeczy" z Makiem zainstalowanym na ścianie kuchni, a nawet pozwala sobie na ciężki żart o Jacku Tramielu, którego opisują otwierającego nową restaurację.

Mimo to rok 1997 był rzeczywiście ważnym rokiem dla Apple. W końcu to rok, w którym skończyły się żarty, z Steve'em Jobsem przemierzającym korytarze.

(Z Archiwum NeoTeo, artykuł pierwotnie opublikowany 2 lipca 2019 r.)

https://old.neoteo.com/dynabook-un-ipad-en-1968-video/