Teleskop Jamesa Webba mógł zostawić świat z otwartymi ustami, ale prace na Ziemi wciąż postępują i są naprawdę imponujące. Chcesz poznać jeden z nich? Co powiesz na największy aparat na świecie przeznaczony do astronomii? Jednostka dla Obserwatorium Vera C. Rubin waży trzy tony i ma sensor o rozdzielczości 3,2 gigapiksela, a do tego obiektyw o średnicy ponad półtora metra…
Wejście w fantastyczny świat astrofotografii nigdy nie było tak proste. Z jednej strony możemy kupować różne akcesoria bez przepalania budżetu, z drugiej – nic nie stoi na przeszkodzie, by robić eksperymenty, takie jak fotografowanie Jowisza konsolą Game Boy.
Ale co się dzieje wśród profesjonalistów? Jakie są najnowsze nowości dla ekspertów? W zasadzie to największy aparat na świecie, zaprojektowany specjalnie dla Large Synoptic Survey Telescope, lepiej znanego jako Obserwatorium Vera C. Rubin, które powstaje w Chile. Oczekuje się, że ta bestia skieruje swoje cyfrowe oko w niebo w 2024 roku, z całym mocą, jaką dają imponujące 3,2 gigapiksela.
Największy aparat świata, by poznać całe nasze niebo
Aparat zostanie zainstalowany w Simonyi Survey Telescope, który będzie częścią projektu Legacy Survey of Space and Time. Ten projekt ma na celu tworzenie bardziej szczegółowych map Drogi Mlecznej, rejestrowanie małych ciał w Układzie Słonecznym, wykrywanie większych zdarzeń astronomicznych oraz poznanie ciemnej materii i ciemnej energii poprzez pomiar soczewkowania grawitacyjnego i fotometrii supernowych.
Szczegóły techniczne aparatu mówią o wadze blisko trzech ton (2 800 kilogramów według oficjalnej strony) i wymiarach 3,73 na 1,65 metra, podobnych do małego pojazdu. Łączna liczba sensorów CCD wynosi 189, skonfigurowanych w 21 „tratwach” o układzie 3 x 3 sensorów, działających w temperaturze 100 stopni poniżej zera, aby zredukować szum. Dodatkowo aparat będzie wyposażony w trzy obiektywy, a największy z nich (wpisany do Księgi Guinnessa) ma 1,57 metra średnicy.
Jeśli nie będzie opóźnień, aparat dotrze do swojego nowego domu w maju 2023 roku, a pierwsze zdjęcia powstaną w październiku 2024. Badanie potrwa dziesięć lat, rejestrując około 15 terabajtów danych każdej nocy. Będzie pożerać dyski twarde jak cukierki…
Oficjalna strona: Kliknij tutaj
Źródło: PetaPixel