Mówi się, że najlepsze efekty to te, które pozostają niezauważone. To zwykle jedna z głównych różnic między projektem wysokiej jakości a tym, który zbyt mocno okrojono budżet, ale rynek jest bardzo zainteresowany wprowadzaniem solidniejszych narzędzi po niższych kosztach. Eksperyment Cloak firmy Adobe jest tego doskonałym przykładem. W prostych słowach, Adobe Cloak to funkcja „wypełniania zgodnego z treścią” zastosowana do wideo w ruchu. Zaznaczasz obiekt do usunięcia i pozwalasz oprogramowaniu działać. Jak to brzmi?
Wypełnianie zgodne z treścią w wideo
Jednym z najpotężniejszych narzędzi, jakie Adobe Photoshop (i inne podobne edytory) ma w swoim arsenale, jest wypełnianie zgodne z treścią. Wybieramy obiekt do usunięcia, a algorytmy robią swoją magię. Nie trzeba dodawać, że wypełnianie nie zawsze działa idealnie, co wymusza interwencję użytkownika, ale stanowi solidny punkt wyjścia w większości projektów. A co z wideo? Jeśli chcesz usunąć coś z krótkiego filmu, najlepiej, aby było pokryte zielonym lub niebieskim tłem, co możemy sprawdzić dzięki bardzo popularnemu filmowi. Gdy dział efektów nie wykonuje swojej pracy, zdarzają się bardzo śmieszne rzeczy, które możemy wybaczyć w starszych filmach (powiedzmy, samochód z Braveheart i zbiornik z Gladiatora), ale reszta wkrótce będzie mogła liczyć na pomoc Adobe Cloak.
Jak działa Cloak?
Firma twierdzi, że to prosty eksperyment i że nie ma planów komercjalizacji tej technologii w najbliższej przyszłości, ale coś mi mówi, że wkrótce zmienią zdanie. Prezentacje, które Adobe pokazał prasie, były bardzo ograniczone, a jedyne dostępne wideo nie ma osadzenia (możesz je zobaczyć w źródle poniżej), ale jego działanie jest dość proste: Cloak śledzi obiekt do usunięcia klatka po klatce, rozszerzając zakres przetwarzania na niebieską obwódkę. Innym interesującym szczegółem jest to, że Cloak pracuje z „obiektami wewnątrz obiektów”, jak w przypadku paska, który przecina klatkę piersiową mężczyzny.
Zalety i ograniczenia
Usuwanie obiektów z wideo ma fundamentalną przewagę, jaką jest wiedza o tym, co jest za nimi. Jeśli dodamy do tego niezwykły postęp w śledzeniu elementów, marzenie o usunięciu byłego z wakacyjnych nagrań jest bliższe niż kiedykolwiek (?). Oczywiście Adobe Cloak ma wiele do poprawienia, począwszy od obsługi cieni, ale zmierza w bardzo dobrym kierunku.