Alienware AW3926QW to jeden z najbardziej interesujących monitorów ultrapanoramicznych dla osób, które chcą połączyć granie z pracą na dużej przestrzeni roboczej. Oferuje 39-calowy panel Tandem RGB Stripe OLED, rozdzielczość 5120×2160, odświeżanie 165 Hz i bardzo ostrą czcionkę. Jednocześnie nie jest to zakup bez konsekwencji: uruchomienie gier w natywnym 5K2K przy wysokiej liczbie klatek wymaga mocnego komputera, a zachowanie HDR i jasnych scen może różnić się zależnie od trybu oraz egzemplarza.

Alienware AW3926QW — test monitora 5K2K OLED, który potrafi zachwycić i zmęczyć portfel

Werdykt testu: spektakularny, ale nie bez wymagań

Jeśli szukasz jednego ekranu do wymagających gier, montażu, pracy z wieloma oknami i tekstem, Alienware AW3926QW ma bardzo mocne argumenty. Rozdzielczość 5120×2160 daje wyraźnie więcej miejsca w pionie niż typowy monitor 34-calowy 3440×1440, a około 144 ppi pomaga uzyskać tekst, który nie wygląda jak typowy kompromis OLED-ów.

Jakość obrazu, kolory, ruch i kontrast wypadają bardzo dobrze. Panel ma błyszczące wykończenie, więc obraz może wyglądać bardziej bezpośrednio i klarownie niż na matowych konkurentach — pod warunkiem że na biurku nie masz prosto za plecami okna albo mocnej lampy. To ważne, bo połysk potrafi być zarówno supermocą, jak i małym lustrem w niewłaściwym pokoju.

Największy problem nie dotyczy podstawowej jakości obrazu, lecz kosztu całego zestawu. Około 11 milionów pikseli trzeba czymś napędzić, a 330 Hz wymaga zejścia z rozdzielczością. Do tego dochodzą zgłaszane przez część użytkowników zmiany jasności przy krawędziach i przesunięcia kolorów na jasnych treściach. Nie ma podstaw, by traktować je jako uniwersalną wadę każdego egzemplarza, ale kupujący powinien o nich wiedzieć.

39 cali, 5K2K i RGB Stripe

Alienware AW3926QW wykorzystuje zakrzywiony panel Tandem RGB Stripe OLED o proporcjach 21:9. Krzywizna 1500R obejmuje szerokie pole widzenia, ale nie robi z monitora absurdalnie szerokiego kokpitu. To nadal ekran, na którym da się wygodnie pracować bez ciągłego obracania głowy.

Najciekawszym elementem jest układ subpikseli RGB Stripe. W praktyce pomaga on ograniczyć typowe problemy z czytelnością drobnych liter, które mogą pojawiać się na niektórych panelach OLED. W połączeniu z zagęszczeniem około 144 ppi tekst jest wyjątkowo ostry jak na monitor tej klasy. Pisanie, edycja obrazu, praca z osią czasu i układanie wielu okien mają tu więcej sensu niż na wielu klasycznych ultrapanoramach.

Panel jest natywnie ustawiony na 5120×2160 przy 165 Hz. Czas reakcji deklarowany dla trybu GtG wynosi 0,03 ms. Monitor obsługuje też AMD FreeSync Premium Pro, zgodność z NVIDIA G-Sync oraz VESA AdaptiveSync.

165 Hz natywnie, 330 Hz w trybie eSports

Alienware AW3926QW — test monitora 5K2K OLED, który potrafi zachwycić i zmęczyć portfel
Alienware AW3926QW — test monitora 5K2K OLED, który potrafi zachwycić i zmęczyć portfel

Najważniejsza rzecz do zapamiętania brzmi: 330 Hz nie działa w natywnej rozdzielczości 5120×2160. Tryb 330 Hz korzysta z obrazu 2560×1080, a dodatkowe warianty eSports aktywują mniejsze obszary ekranu, między innymi formaty 25- i 27-calowe. To rozwiązanie dla konkretnych gier rywalizacyjnych, nie magiczne połączenie 5K2K i 330 Hz.

W menu ekranowym widać również tryb 32-calowy o rozdzielczości 3840×2160 i odświeżaniu 165 Hz oraz tryb 39-calowy 2560×1080 przy 330 Hz. To uczciwy kompromis: możesz zachować wysoką ostrość obrazu albo postawić na maksymalną płynność i mniejszy aktywny obszar.

Natywne 5K2K jest wymagające. W testach do uzyskania 165 Hz przy pełnej rozdzielczości wykorzystano kartę GeForce RTX 4090. Karta klasy RTX 5070 może zapewnić grywalną płynność z użyciem skalowania obrazu i generowania klatek, ale nie należy oczekiwać, że każda nowa gra utrzyma maksymalne odświeżanie bez kompromisów. Wynik zależy od konkretnej gry, ustawień graficznych, technologii skalowania i karty w komputerze.

Obraz, HDR i gamma

Alienware AW3926QW — test monitora 5K2K OLED, który potrafi zachwycić i zmęczyć portfel

W najlepszych warunkach OLED pokazuje tu swoje mocne strony: głęboką czerń, intensywne kolory, szybki ruch i efektowne jasne akcenty. Niezależne pomiary potwierdziły bardzo dobrą dokładność kolorów już po wyjęciu monitora z pudełka, a przed kalibracją odnotowano średni błąd Delta-E na poziomie 0,90. Po kalibracji wynik wyniósł 0,44.

Warto jednak rozdzielić liczby dotyczące jasności. Dell podaje 1300 nitów przy małym, 3-procentowym oknie pomiarowym. W innym pomiarze uzyskano maksymalnie 1011 nitów, przy odmiennych warunkach testowych. Nie są to dwie sprzeczne wersje tej samej liczby, tylko wartości uzyskane w różnych scenariuszach. Jasność SDR jest deklarowana na poziomie 300 nitów i została potwierdzona w pomiarze.

Monitor obsługuje HDR10, Dolby Vision oraz VESA DisplayHDR True Black 500. W menu znajdują się między innymi DisplayHDR True Black, HDR Peak 1300, HDR Peak 1000 Bright i Dolby Vision.

Jako drobne zastrzeżenie pojawia się nieco zbyt jasna gamma. Nie odbiera ona monitorowi dobrego obrazu, ale osoby oczekujące idealnie kontrolowanej gradacji w każdych warunkach powinny uwzględnić ten szczegół.

Przyciemnianie i jednolitość panelu

Część użytkowników oraz jeden z testów profesjonalnych opisywała przyciemnianie krawędzi lub efekt winietowania po jasnych scenach. Pojawiały się też zgłoszenia zielonych albo żółtych przesunięć na białych i szarych powierzchniach. Inne obserwacje oceniały ten efekt jako subtelny albo trudny do zauważenia.

Najuczciwszy wniosek jest więc ostrożny: takie zachowanie zostało zgłoszone, ale jego nasilenie może zależeć od egzemplarza, kąta patrzenia, trybu HDR i rodzaju treści. Nie należy przedstawiać go jako pewnej, powszechnej wady całej serii.

Podobny kompromis widać w trybach HDR. True Black 500 może zapewniać bardziej równomierny obraz i ograniczać część problemów z zarządzaniem jasnością, lecz ogranicza maksymalną jasność HDR. Tryby Peak 1300 mogą mocniej eksponować jasne elementy i lepiej śledzić luminancję, ale w niektórych scenach wiążą się z bardziej zauważalnym zarządzaniem jasnością. Najlepszy wybór zależy od tego, czy ważniejsze są dla ciebie spokojniejsza jednolitość, czy mocniejsze efekty HDR.

Praca, złącza i KVM

Alienware AW3926QW — test monitora 5K2K OLED, który potrafi zachwycić i zmęczyć portfel

Czy Alienware AW3926QW nadaje się do pracy z tekstem? Tak — właśnie tutaj RGB Stripe i około 144 ppi robią największą różnicę. Duża powierzchnia pozwala wygodnie zestawić dokument, przeglądarkę i komunikator albo rozciągnąć oś czasu programu do montażu bez ciągłego przełączania okien.

Monitor ma DisplayPort 2.1 UHBR20, dwa wejścia HDMI 2.1 oraz USB-C z trybem DisplayPort Alt Mode i zasilaniem do 90 W. Wbudowany hub USB, wyjście słuchawkowe 3,5 mm i KVM ułatwiają obsługę dwóch komputerów za pomocą jednego zestawu klawiatury i myszy. To funkcje, które przy pracy hybrydowej są bardziej praktyczne niż kolejny efekt świetlny na obudowie.

Warto pamiętać o jednym ograniczeniu: monitor nie ma wbudowanych głośników. Jest wyjście słuchawkowe, ale do dźwięku potrzebujesz słuchawek albo osobnych głośników.

Najważniejsze dane i ich znaczenie

ParametrAlienware AW3926QWZnaczenie dla kupującego
Przekątna i proporcje39 cali, 21:9Duża przestrzeń robocza bez przechodzenia na jeszcze szerszy format 32:9
PanelTandem RGB Stripe OLEDWysoki kontrast OLED i lepsza czytelność drobnego tekstu
Rozdzielczość natywna5120×2160 przy 165 HzBardzo ostry obraz, ale wysokie wymagania wobec GPU
Tryb eSports2560×1080 przy 330 HzWiększa płynność kosztem rozdzielczości
Zagęszczenie pikseliOkoło 144 ppiWyraźny tekst i szczegóły obrazu
HDRHDR10, Dolby Vision, VESA DisplayHDR True Black 500Szeroki wybór trybów HDR, z różnymi kompromisami jasności
ZłączaDisplayPort 2.1 UHBR20, 2× HDMI 2.1, USB-C do 90 WDobre przygotowanie do komputera, konsoli i laptopa
KVMTakPrzełączanie urządzeń wejściowych między komputerami
Regulacja podstawyWysokość, pochylenie i obrót; bez trybu pivotŁatwe ustawienie na biurku, ale brak pracy w pionie
GłośnikiBrakPotrzebne są słuchawki lub zewnętrzne głośniki
Gwarancja3 lata, z ochroną przed wypaleniem OLEDIstotny argument przy zakupie drogiego monitora OLED

Alienware AW3926QW kontra LG UltraGear Evo GX9

Najbliższą alternatywą w tym samym rozmiarze i klasie rozdzielczości jest LG UltraGear Evo GX9 / 39GX950B. Żaden z tych monitorów nie wygrywa w każdej sytuacji. Alienware stawia na błyszczące wykończenie, układ RGB Stripe i ostrzejszy odbiór tekstu. LG korzysta z matowej powierzchni, która może lepiej pasować do jasnego biura.

KryteriumAlienware AW3926QWLG UltraGear Evo GX9 / 39GX950BLepszy wybór dla
Powłoka ekranuBłyszczącaMatowaAlienware do ciemniejszego pomieszczenia; LG do jasnego biura
Układ subpikseliRGB Stripe Tandem OLEDRGWB Tandem WOLEDAlienware, jeśli priorytetem jest ostrość tekstu
Rozdzielczość i rozmiar39 cali, 5120×216039 cali, 5120×2160Remis pod względem podstawowego formatu
Jasność i jednolitośćWysoka jasność jak na RGB Stripe, ale zgłaszano zależne od egzemplarza przyciemnianie krawędziW porównaniach użytkowników opisywany jako jaśniejszy i bardziej równomiernyLG, jeśli ważniejsza jest spokojniejsza praca w jasnym otoczeniu
TekstBardzo ostry dzięki RGB Stripe i błyszczącej powłoceCzytelny, lecz opisywany jako nieco bardziej miękkiAlienware do pracy z tekstem
Ochrona OLED3-letnia gwarancja obejmująca wypalanie OLEDWarunki zależą od konkretnej ofertyAlienware, jeśli ta ochrona jest dla ciebie kluczowa

Dla kogo jest ten monitor?

Kup Alienware AW3926QW, jeśli:

  • chcesz połączyć wymagające granie z pracą na dużej, ostrej przestrzeni roboczej;
  • zależy ci na czytelnym tekście na OLED-zie;
  • masz komputer, który może sensownie wykorzystać 5120×2160, albo akceptujesz skalowanie obrazu i generowanie klatek;
  • grasz również w tytuły eSports i podoba ci się możliwość przejścia na 330 Hz przy niższej rozdzielczości;
  • korzystasz z kilku urządzeń i docenisz USB-C 90 W oraz KVM;
  • możesz ustawić monitor w pomieszczeniu, w którym błyszcząca powłoka nie będzie odbijać lamp i okien.

Wybierz inną konstrukcję, jeśli:

  • potrzebujesz maksymalnej płynności bez rezygnacji z natywnej rozdzielczości;
  • masz słabszy komputer i nie planujesz używać skalowania obrazu;
  • pracujesz w bardzo jasnym pomieszczeniu i zdecydowanie wolisz matową powierzchnię;
  • nie akceptujesz nawet potencjalnych różnic w jasności krawędzi lub kolorze jasnych scen;
  • oczekujesz wbudowanych głośników.

Alienware AW3926QW nie jest monitorem dla każdego — i całe szczęście. To wyspecjalizowana, bardzo ambitna konstrukcja, która najlepiej pokazuje możliwości wtedy, gdy połączysz ją z mocnym komputerem, odpowiednim pomieszczeniem i gotowością do świadomego wyboru trybu obrazu. Jako monitor do gier i pracy jest wyjątkowo wszechstronny. Jego największe zalety — 5K2K, OLED, RGB Stripe i 39 cali — są też przypomnieniem, że tutaj nie płacisz wyłącznie za ekran. Płacisz za cały ekosystem potrzebny, by ten ekran naprawdę wykorzystać.