Windows 10 wypełnił całe strony w portalach specjalistycznej prasy i niejednokrotnie był tu cytowany ze względu na praktyki zbierania danych i telemetrii, które stosuje gigant z Redmond. Z biegiem miesięcy pojawiły się narzędzia, które redukują proces blokowania do kilku kliknięć, ale rzeczywistość pokazuje, że Windows 7 i 8.x nie są szczególnie odporne na to pozyskiwanie danych. Ancile to skrypt skupiony na uruchamianiu innych skryptów, które odpowiadają za wyłączenie lub odinstalowanie funkcji telemetrii w obu systemach operacyjnych.
Strategia Microsoftu nie jest trudna do zrozumienia: „Windows wszędzie, oprogramowanie jako usługa”. Jednak pragnienia przeciętnego użytkownika zdają się stać w bezpośredniej sprzeczności z interesami firmy. Przypadek Windows 10 jest jednym z najlepiej udokumentowanych i mimo że system był rozdawany za darmo przez cały rok, liczby rynkowe pokazują go w stagnacji tuż poniżej 23 procent. W obszarze mobilnym Windows ociera się o nieistotność: 0,7 procent globalnie, a w tej liczbie zaledwie 14 procent korzysta z Windows 10 Mobile. Gdzie zatem są użytkownicy? Zasadniczo rozłożeni w 57 procentach rynku, które wciąż trzyma się Windows 7, Windows 8 i Windows 8.1. Problem w tym, że te systemy operacyjne zdają się dziedziczyć „upodobanie” swojego starszego brata do telemetrii, ale podobnie jak w przypadku Windows 10, nietrudno znaleźć dedykowane rozwiązania.
Czym jest Ancile?
Jednym z nich jest Ancile, opracowane przez Matthew Lintona. Z technicznego punktu widzenia Ancile to skrypt, który wywołuje inne skrypty, aby czyścić, blokować, wyłączać lub odinstalowywać wiele elementów powiązanych ze zbieraniem danych w Windows 7 i Windows 8.x. Ancile jest odgałęzieniem („forkiem”) innego znanego skryptu o nazwie Aegis-voat, choć tutaj znajdujemy solidniejszą częstotliwość aktualizacji. Fakt, że Ancile jest łańcuchem skryptów, pozwala nam przeanalizować każdy z jego kroków za pomocą narzędzi takich jak Notepad++ i dokładnie wiedzieć, co robi. Najpierw synchronizuje zegar systemowy, potem oferuje punkt przywracania (bardzo zalecany), przejmuje kontrolę nad wieloma gałęziami rejestru, wyłącza usługi (zdalny rejestr, CEIP, śledzenie diagnostyczne itd.), usuwa zaplanowane zadania, blokuje aktualizacje przeglądarki Internet Explorer oraz odinstalowuje grupę poprawek hotfixes, na koniec dodając dziesiątki wpisów do pliku HOSTS w celu zablokowania komunikacji między systemem operacyjnym a serwerami Microsoftu.
Moje wrażenia
Z jednej strony muszę przyznać, że wszystkie skrypty Ancile wyglądają bardzo czysto i nie ma w nich nietypowych wywołań ani wykonywania dziwnych procesów. Problem polega na tym, że użytkownik Ancile akceptuje sugestie programisty bez zadawania pytań. Taktyka Microsoftu łącząca usługi telemetryczne z łatkami bezpieczeństwa nie ułatwia sprawy, jednak wszystkie skrypty można edytować. Osobiście nie zauważyłem żadnego nieprawidłowego zachowania po „czyszczeniu”, ale to każdy użytkownik musi zdecydować, czy Ancile jest realną alternatywą, czy nie.