Jojojo, myślałeś, że Animowany Śmietnik nie wyjdzie, bo wypada w święta Bożego Narodzenia? Oczywiście, że nie! Mikołaj nie przyniósł mi żadnego prezentu, więc do diabła z tym grubym brodaczem. Co prawda wciąż mam kaca po wczorajszej nocy, więc kilka pętli to reposty, ale jestem pewien, że nie zgadniesz, które, bo twoja pamięć jest do niczego. I oczywiście żaden Śmietnik nie byłby sobą bez piosenki na przetrwanie tego gównianego dnia. W tym przypadku...
"Every Sperm is Sacred" z filmu "The Meaning of Life" Monty Pythona. Arcydzieło od początku do końca.