Zacznijmy od pytania: co wiesz o paraliżu sennym? Ci, którzy go doświadczają, zwykle opisują go w niepokojący sposób. Niezależnie od tego, jak bardzo się starają, nie mogą się poruszać, krzyczeć ani prosić o pomoc. Są też halucynacje. Diabły, człowiek w kapeluszu… zwierzęta. W normalnych okolicznościach doświadczenie kończy się, gdy się budzą… ale co, jeśli chce czegoś więcej od ciebie? Jak walczysz z iluzją…?

Archiwa Creepypasta SCP: SCP-2774
SCP-2774

Trudno nazwać to inaczej: ty nie możesz go zobaczyć, ja też nieale wiemy, że tam jest, i że nie potrzebuje snów aby się pojawić. Fundacja przejęła telewizję na żywo, internet i prasę drukowaną w poszukiwaniu jego wizerunku. Rozkaz brzmi: natychmiast zniszczyć każde pozytywne źródło, a każdy wystawiony element jest bez wyjątku przenoszony do Ośrodka-116. Ty i ja jesteśmy bezpieczni… na razie.

SCP-2774 to tylko narzędzie używane podczas jego manifestacji. Prawdziwy problem… to SCP-2774-A. Postać, humanoidalna, zawsze w tle. Wygląda, jakby nosiła przebranie leniwca, chociaż niektóre z jej ofiar twierdzą, że to prawdziwe zwierzę. Efekt SCP-2774-A nie jest natychmiastowy. W krótkich przypadkach trwa mniej niż 48 godzin, ale są zapisy o 96 godzinach lub więcej. Mimo tej różnicy, końcowy rezultat jest identyczny: ofiary SCP-2774-A tracą kontrolę nad swoimi podstawowymi funkcjami, a także zdolność podejmowania decyzji.

Zombie, marionetki… niewolnicy. SCP-2774-A staje się pilotem swoich ofiar. Wszystkie współpracują z personelem i mogą wykonywać rozkazy, ale ich ruchy są… powolne. Nie mają emocji. Wydają się być świadome, ale w żadnym momencie nie kontrolują swoich działań. Jedyną oddechem, jaki dostają, jest interwał 150 sekund co 24 godziny… i nie udało nam się przerwać tej interferencji.

Niektórzy z tutejszych mózgów wierzą, że istnieje dodatkowy efekt memetyczny, który staje się silniejszy, gdy wzrasta liczba ofiar. Incydent w Kanadzie był tego dość przekonującym dowodem: SCP-2774-A pojawił się w lokalnej telewizji, a ponad 4000 osób trafiło do Ośrodka-116. Po tym manifestacje SCP-2774-A gwałtownie wzrosły.

Mamy tylko dwie dobre wiadomości. Pierwsza jest taka, że SCP-2774-A nie wpływa na wszystkich. Szacunki sugerują, że 40 procent osób narażonych na SCP-2774-A dostaje się pod jego kontrolę. Druga jest taka, że obrazy SCP-2774 zachowują swoje właściwości tylko wtedy, gdy czerwone i zielone odcienie pozostają nienaruszone. To sprawia, że osoby z deuteranopią są odporne na SCP-2774-A.

Archiwa Creepypasta SCP: SCP-2774
SCP-2774

Teraz… nie mamy wątpliwości, że SCP-2774-A stara się rozszerzyć swoje wpływy. Jego ofiary tworzą rysunki, historie… cokolwiek, co może go przedstawić. Fundacja niszczy ten materiał bez wahania, ale to nie wystarczy. Wiemy to od samych ofiar.

Pamiętaj… 150 sekund. Mniej niż trzy minuty, w których wracają do rzeczywistości i dzielą się swoim przerażeniem, swoją rozpaczą. Próbują poruszyć rękami, nogami. Próbują biec, krzyczeć, zamknąć oczy, żeby spać. I nie mogą. Leniwiec im na to nie pozwala. I widzą go wszędzie. Obserwuje, czeka.

Uczy się. Z każdą nową próbą osiąga coś bardziej złożonego. Agenci odnotowali już walki między kilkoma ofiarami. Jedna z nich nawet powiedziała, że SCP-2774-A staje się ciemniejszy… bardziej solidny. Jeśli SCP-2774-A zyskuje siłę wraz z liczbą dotkniętych osób, a do tego zmusza je do czegoś tak niebezpiecznego jak walka, pozostaje nam tylko jedno rozwiązanie… i jest ono okropne.

To jest to, co dziś ze sobą zabierzesz: Protokół-XXJ9 stanowi, że pierwszą barierą powstrzymującą SCP-2774-A jest radykalne zmniejszenie liczby ofiar pod jego wpływem. Z 6000 osób przebywających w Ośrodku-116 pozostanie tylko kontyngent 200 elementów. Wszystkie grupy zadaniowe przydzielone do monitorowania narażonych osób otrzymają nowe rozkazy natychmiastowego zakończenia, anulując wcześniejsze instrukcje dotyczące przechwytywania i transportu.

To jedyny sposób. Trzeba ich wszystkich zabić.

KLASYFIKACJA: KETER