Ta wiadomość przypomina sen wielu osób: przechodząc obok bankomatu, maszyna zaczyna wydawać swoją zawartość bez proszenia o nic w zamian. Choć nie tracimy w tej kwestii nadziei (!), to, co nas tu dziś sprowadza, to w rzeczywistości masowy cyberatak, który trwał przez cały rok i dotknął bankomaty w wielu krajach, zwłaszcza w Europie. Informacje opublikowała rosyjska firma bezpieczeństwa Group IB, a FBI już wydało ostrzeżenie dla amerykańskich banków w związku z możliwością podobnych ataków.

Atak na europejskie bankomaty zmusza je do wypluwania banknotów
Bankomat

Technika nosi nazwę „jackpotting". Jej zastosowanie zależy od typu bankomatu, ale cel końcowy jest ten sam: sprawić, aby maszyna zaczęła wydawać banknoty, jeden po drugim. YouTube jest pełen demonstracji i, będąc szczerym, nie wiem, jak specjaliści od bezpieczeństwa zdobywają kompletne bankomaty, ale chodzi o to, że niektóre mają luki. W istocie bankomaty to komputery ze środowiskami przygotowanymi do pracy przez całe tygodnie bez przerwy, co daje pole do różnego rodzaju hacków i exploitów. Pierwsze doniesienia o jackpottingu zaczęły krążyć w połowie roku, z raportami o atakach na Tajwanie i w Tajlandii. Teraz dochodzi komunikat rosyjskiej firmy bezpieczeństwa Group IB, która potwierdza działania na terytorium Europy, w tym w Hiszpanii. Wielka różnica polega na tym, że ten jackpotting był zdalny.

Atak na europejskie bankomaty zmusza je do wypluwania banknotów
Wyrywanie bankomatów z korzeniami to już przeszłość. Teraz atakują sieci bankowe i wystarczy tylko przyjść po gotówkę...

„Raport Cobalt" Grupy IB mówi o „co najmniej 14 krajach" dotkniętych na dwóch różnych kontynentach, ale z logicznych powodów nie ujawniono nazw zaangażowanych banków. Zarówno Diebold Nixdorf, jak i NCR, dwaj z największych na świecie producentów bankomatów, przyznali, że są świadomi ataków i przez cały ten czas pracowali ze swoimi klientami nad technikami łagodzenia skutków. Wszystko wskazuje na to, że bankomaty są zakażane zdalnie za pośrednictwem sieci bankowych, po ich naruszeniu narzędziem bezpieczeństwa Cobalt Strike (stąd nazwa raportu). Atak w Europie miał być dziełem jednej grupy cyberprzestępców, którą Group IB identyfikuje jako Buhtrap.

ATM Security Association nie podzieliła się żadnym komentarzem z mediami po publikacji raportu, podobnie jak rzecznicy Europolu i FBI, ale wskazano, że amerykańska agencja wysłała już szereg ostrzeżeń do lokalnych banków w związku z tym nowym zagrożeniem. Jak duże to zagrożenie? Buhtrap zdołał ukraść 28 milionów dolarów między sierpniem 2015 a styczniem 2016, atakując rosyjskie bankomaty. Atak na sieć bankową w Bangladeszu spowodował straty w wysokości 81 milionów dolarów. I logiczne jest założenie, że będzie więcej incydentów o tej charakterystyce. Nie ma sensu, aby cyberprzestępcy w dalszym ciągu kradli pojedyncze karty i konta, skoro atak na niebezpieczną sieć bankową pozwala opróżniać bankomaty do woli...

Źródło: