Klienci poczty elektronicznej to narzędzia klasyczne pod każdym względem, ale wciąż oferują konkretne zalety wielu użytkownikom, począwszy od koordynacji i zarządzania wieloma adresami w jednym interfejsie. Mozilla Thunderbird to jeden z głównych klientów na rynku, a jego open source'owy charakter umożliwia powstawanie forków z dodatkowymi funkcjami. Wśród tych forków wyróżnia się Betterbird, który cieszy się znacznie większą uwagą swoich twórców, zwłaszcza jeśli chodzi o poprawianie błędów.
W początkowych latach poczty elektronicznej (mam na myśli czasy, gdy niektórzy zakochiwali się przez e-mail), korzystanie z dedykowanych klientów było najskuteczniejszym sposobem dostępu do naszych skrzynek, ale wraz z nadejściem webmaila (jeśli pamięć mnie nie myli, Hotmail i RocketMail zadebiutowały w 1996 roku) czołowe opcje, takie jak Eudora, zeszły na drugi plan wśród użytkowników końcowych, koncentrując się na środowiskach korporacyjnych.
Oczywiście klienci e-mail nigdy całkiem nie zniknęli, a jeśli dziś potrzebujesz takiego narzędzia, masz darmowe i open source'owe opcje, takie jak Thunderbird na komputery stacjonarne i K-9 Mail na Androida. Problem w tym, że oba cierpią na „bóle rozwoju”, że tak powiem. K-9 Mail stanie się Thunderbirdem dla Androida, a wersja na komputery stacjonarne boryka się z regresjami i błędami, które nie zostały naprawione od lat. Alternatywą jest poszukanie forka Thunderbirda o innym profilu rozwoju – i wtedy wkracza Betterbird.
Betterbird: zoptymalizowany Thunderbird do zarządzania e-mailami
Najnowsza wersja Betterbirda to 102.3.0, zgodna z najnowszym stabilnym wydaniem Thunderbirda. Oznacza to, że oba klienty dzielą wiele powierzchniowych aspektów, ale Betterbird skupia się na optymalizacji tła, dodając funkcje, których w Thunderbirdzie brakuje. Na przykład Betterbird podaje na swojej oficjalnej stronie, że widok wieloliniowy w stylu Outlooka nie jest dostępny w oficjalnym kliencie, podobnie jak konfiguracja złożonych warunków wyszukiwania czy łatwiejsze dodawanie ostatnich plików jako załączników.
Konfigurowanie nowych kont to kwestia sekund.
Interfejs jest bardziej niż znajomy.
Twórcy Betterbirda poświęcają również całą sekcję na swojej stronie kontroli jakości Thunderbirda, a raczej jej brakowi. Pomiędzy nowymi błędami a regresjami w wydaniu 102 zebrało się prawie 400 incydentów, które uważają za „katastrofalne”. Najnowszy build Betterbirda poprawia pół tuzina błędów, które nadal występują w Thunderbirdzie 102.3.0.
Podsumowując, Betterbird jawi się jako odpowiednik Thunderbirda z bardziej agresywnym podejściem do poprawiania błędów i kontroli jakości. Oczywiście nie chodzi o umniejszanie Thunderbirdowi, a jego odpowiedzialni są świadomi ograniczeń, z którymi się borykają (w zasadzie jakość i odkrywanie funkcji), ale jeśli myślałeś o zastąpieniu go, być może nie musisz szukać zbyt daleko.
Oficjalna strona i pobieranie: Kliknij tutaj.