W miniony weekend programiści Debiana odkryli coś niezwykłego w dwóch ostatnich generacjach procesorów Intela, Skylake i Kaby Lake. W bardzo specyficznych warunkach błąd w funkcji Hyper-Threading może prowadzić do „nieprzewidywalnego zachowania” systemu, w tym do uszkodzenia i utraty danych. Ale zanim lawina się powiększy, mamy dobre wieści: błąd może zostać naprawiony poprzez dostosowanie mikro-kodu, co oznacza aktualizację BIOS/UEFI dla płyt głównych.
Błędy sprzętu są równie nieuniknione jak oprogramowania, choć ich wpływ może być znacznie poważniejszy i kosztowniejszy dla użytkownika. Niestety, ostatnie generacje procesorów nie wydają się być na nie odporne. Przykładowo, układy Ryzen zamrażały się podczas niektórych obciążeń z kodem FMA3, a AMD pracowało w pocie czoła wraz z producentami płyt głównych, aby opublikować niezbędną łatkę. Teraz kolej na Intel, a dokładniej procesory Skylake i Kaby Lake firmy używane z funkcją Hyper-Threading włączoną (jeśli jest dostępna). Błąd został zgłoszony przez deweloperów Debiana w miniony weekend, ale według tekstu, bug jest badany od stycznia, a jego wstępne wykrycie sięga połowy 2016 roku.
Publiczna dokumentacja Intela opisuje błąd jako „Krótkie pętle używające rejestrów AH/BH/CH/DH mogą powodować nieprzewidywalne zachowanie systemu”. W opisie czytamy, że w złożonych warunkach krótkie pętle zawierające mniej niż 64 instrukcje używające rejestrów AH, BH, CH lub DH, a także odpowiadające im szerokie rejestry (takie jak RAX, EAX lub AX dla AH), mogą powodować nieprzewidywalne skutki w komputerze, ale tylko wtedy, gdy dwa logiczne procesory w tym samym fizycznym procesorze są aktywne (czyli Hyper-Threading).
Intel opublikował już kilka poprawek w mikro-kodzie i to tylko kwestia czasu, zanim dotrą one do wszystkich użytkowników, czy to jako łatki na poziomie systemu operacyjnego, czy jako aktualizacja w BIOS/UEFI płyty głównej. W najgorszym przypadku, jeśli użytkownik zostanie dotknięty błędem, zawsze ma opcję tymczasowego wyłączenia Hyper-Threading, ale liczba incydentów była tak mała, że osobiście nie sądzę, aby warto było posuwać się do tego ekstremum.