Producenci tacy jak Apple często przyciągają uwagę mediów swoim sprzętem, ale ich oprogramowanie bywa niedoceniane. Tymczasem to właśnie oprogramowanie w dużej mierze decyduje o tym, co nazywamy „doświadczeniem Apple”. Przykładem jest macOS, którego historia jest znacznie bogatsza, niż mogłoby się wydawać. Kanał Nobel Tech opublikował niedawno film poświęcony ewolucji macOS, od Mac OS Classic z 1984 roku aż po najnowszą betę macOS Ventura.
Zazwyczaj nie zajmujemy się nowościami ze świata Apple, ale jeśli masz jedno z ich urządzeń, zapewne wiesz, że macOS 13 Ventura zostało zapowiedziane na początku czerwca podczas ostatniej konferencji WWDC i będzie dostępne przed końcem roku.
Jednak Ventura to tylko efekt długiej ewolucji systemów operacyjnych Apple – 38 lat, żeby być dokładnym. Wszystko zaczęło się od legendarnego Systemu 1.0, który towarzyszył oryginalnej Macintosh przy jej premierze 24 stycznia 1984 roku. Chcesz zobaczyć ewolucję macOS od tamtej pory? Kanał Nobel Tech ma właśnie to.
Ewolucja macOS, 1984–2022
Pierwszym szczegółem jest to, że System 1.0 był technicznie wersją 0.97 (z datą 18 stycznia), a pierwsza aktualizacja pojawiła się zaledwie cztery miesiące później, w maju 1984 roku. Osobiście muszę dodać, że czcionka Chicago była ogromnym sukcesem Apple, podobnie jak cały „język wizualny” stworzony przez Susan Kare. Nic dziwnego, że była jedną z pierwszych osób, które Steve Jobs zabrał do NeXT, a Chicago pozostała główną czcionką aż do Mac OS 8 (zastąpiona przez Charcoal), by później trafić do iPoda.
Jeśli jest coś, w czym Apple okazało się lepsze od Microsoftu ze swoimi systemami operacyjnymi, to zachowanie esencji. Nikt nie ma wątpliwości, że przejście z Mac OS 9 do OS X było imponujące (w tym „pogrzeb” zorganizowany przez Jobsa), ale ogólna struktura systemu pozostała nietknięta, a Apple nie porzuciło użytkowników Classic od razu – wsparcie trwało aż do OS X Tiger (10.4).
Czy to z nostalgią, czy z czystej ciekawości, ewolucja macOS z pewnością zasługuje na bliższe przyjrzenie się. Film nie ma większych przeoczeń i służy też jako zapowiedź Ventury, której publiczna beta powinna pojawić się w sieci w ciągu najbliższych dni.