Jednym z najbardziej dobitnych przykładów inżynierii społecznej są setki fałszywych call center w Indiach i innych krajach, które próbują oszukać zachodnich użytkowników bez wystarczającej wiedzy technicznej. Problem tych call center polega na tym, że czasem nie mają szczęścia i trafiają na ekspertów, którzy nie tylko przejmują kontrolę nad sytuacją, ale również nagrywają całe zdarzenie i publikują je na YouTube…

Fenomen YouTuberów, którzy oszukują „techników” – internetowych oszustów
Oszustwo

Jak działa to oszustwo?

Proces zawsze zaczyna się w podobny sposób: komputer zostaje zainfekowany scareware, który ostrzega użytkownika o poważnych problemach technicznych w systemie Windows i pokazuje numer telefonu do kontaktu z „serwisem wsparcia technicznego Microsoft”. Po drugiej stronie czeka „ekspert IT” – rzekomo John, George, Sean, Michael czy ktoś podobny – bardzo uprzejmy na początku, mówiący po angielsku z silnym indyjskim akcentem, że ledwo można go zrozumieć. W tym momencie sprawy się komplikują. Najczęściej nasz wymyślny technik stosuje strategię strachu i prowadzi użytkownika do Podglądu zdarzeń czy Informacji o systemie, sugerując, że każdy wpis to „to błąd spowodowany infekcją złośliwego oprogramowania”.

Kolejny krok to nakłonienie użytkownika do pobrania TeamViewera lub podobnego programu i podania ID oraz hasła. Od tego momentu ekspert staje się atakującym i może wyrządzić wiele szkód, chyba że użytkownik zapłaci lub poda swoje dane karty kredytowej/debetowej, PayPal itd. na specjalnej stronie. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że TeamViewer jest darmowy, połączenia przez Skype też są darmowe, a strach jest bardzo tanią bronią, utrzymanie takich call center pełnych oszustów jest łatwe i stosunkowo niedrogie. Jednak...

YouTuberzy kontratakują

… złoczyńcy stają się ofiarami, za sprawą grupy użytkowników z dużo bardziej zaawansowaną wiedzą. Część z nich to także youtuberzy, którzy stworzyli kanały, na których dzielą się swoimi wyczynami polegającymi na uprzykrzaniu życia oszustom. Większość tych „techników” działa według scenariusza i nie potrafi odpowiedzieć na kontratak. Jeśli dodać do tego używanie starych komputerów z nieaktualnymi systemami operacyjnymi, mściciele z Zachodu mogą instalować oprogramowanie RAT, trojany i keyloggery, usuwać im „narzędzia” pracy, a nawet zmieniać hasła w systemie.

Oczywiście nie raz oskarżano właścicieli tych kanałów o tworzenie fałszywych rozmów, bo poziom ignorancji po drugiej stronie bywa zatrważający, ale nie oszukujmy się: właśnie teraz ktoś na Skype namawia jakąś osobę do podania numeru karty kredytowej w przeglądarce.

Drugi film jest jednym z tych, które najlepiej pokazują wpływ tych oszustów, gdy trafią na właściwe ofiary. Trwa ponad 38 minut, a na końcu widać, że ukradli prawie pół miliona dolarów. Niektórzy youtuberzy skupiają się na odzyskiwaniu pieniędzy dla ofiar, ale niestety nie zawsze się to udaje. Jak trwały jest tego typu proceder? Myślę, że nie bardzo. Powoli zdają sobie sprawę, że stali się klaunami w oczach zachodniej publiczności i że narzędzia używane przeciwko nim są coraz bardziej zaawansowane. Dobrym przykładem jest The Jolly Roger Telephone Company, która ma do dyspozycji całą armię botów do zapychania numerów.

Mimo to oczywiste jest, że będą wyciskać z tego jak najwięcej, a my jako komunikatorzy musimy nadal ostrzegać przed tą działalnością. Wszystkie legalne numery telefonów Microsoftu znajdują się pod tym linkiem, podzielonym według krajów. Każdy, kto musi skontaktować się z firmą, powinien zacząć od tego miejsca.