To nie pierwszy raz, gdy piszemy o muzyce generowanej z napędów floppy. Kilka lat temu opublikowaliśmy listę najlepszych filmów z YouTube na ten temat, a w maju 2015 roku zachwyciliśmy się Floppy Orgel. Teraz przyszedł czas na Floppotron, nowy projekt, który znacznie rozszerza oryginalny Marsz Imperialny stworzony z dwóch napędów. Floppotron wykorzystuje 64 napędy floppy, dwa skanery, osiem dysków twardych oraz kilka kontrolerów, aby zsynchronizować całą orkiestrę.
Mortal Kombat, Ghostbusters, Beverly Hills Cop, Darude, Michael Jackson, Daft Punk, PSY… Co mają ze sobą wspólnego? Wszystkie trafiły do repertuaru orkiestry napędów floppy. W zależności od liczby napędów entuzjasta może dodać dodatkowe kanały i tworzyć bardziej złożone utwory. Jeśli jednak sięgniemy pamięcią wstecz, wszystko zaczęło się od pary stacji dyskietek i Marsza Imperialnego. Patrzcie i słuchajcie:
64 floppy, osiem dysków twardych, dwa skanery, kilka modułów Arduino Uno jako kontrolery, przerażająca ilość kabli i cud, że nic się nie zapaliło – to wszystko składa się na Floppotron, który według swojego twórcy, Pawła Zadrożniaka, jest w wersji 2.0. Jego filmy o napędach floppy wracają po czterech latach i, jak mogło być inaczej, jego „powrót” nawiązuje do otwarcia Gwiezdnych Wojen i charakterystycznego Marsza Imperialnego. Jego następny film to wersja utworu Smells Like Teen Spirit, a ostatnio opublikowany odwołuje się do muzyki z serialu Hawaii Five-O.
Na oficjalnej stronie znajdziemy wszystkie szczegóły techniczne Floppotronu. Autor wyjaśnia, że aplikacja została napisana w Pythonie 2.7, ale kod nie wydaje się jeszcze dostępny. Paweł przyjmuje jednak prośby i po trzech demo nazwiska nie przestają pojawiać się w komentarzach na YouTube. Jeśli chcesz posłuchać jakiejś piosenki w wersji floppy, nic nie stracisz, zostawiając jedną lub dwie sugestie.
Oficjalna strona: silent.org.pl