Przeciętny laptop graniczy z jednorazowością – z klejonymi i/lub zgrzewanymi częściami, wlutowaną w PCB pamięcią, zerowymi możliwościami rozbudowy i producentami odmawiającymi sprzedaży części zamiennych. Istnieje jednak wyjątek od tych „reguł” – Framework, firma oferująca wysoki poziom modułowości w swoich notebookach. Co więcej, ich platforma jest na tyle elastyczna, że wielu użytkowników wykorzystuje „stare” płyty główne do budowy systemów stacjonarnych lub przekształca je w FrameTablet, tak jak zrobił to „whatthefilament” na Instructables.
Przesłanie jest jasne: producenci smartfonów, tabletów i laptopów nie chcą, abyś naprawiał swoje urządzenia. Od braku części zamiennych i danych technicznych po blokady oprogramowania i szyfrowane powiązania między komponentami – przeszkody szybko stają się przytłaczające. Na szczęście jest wiele osób walczących o tę sprawę, a od czasu do czasu znajdzie się też firma, która działa inaczej.
Jedną z nich jest Framework. Jeśli odwiedzisz jej oficjalną stronę, zobaczysz całe laptopy, płyty główne, moduły rozszerzeń, pamięci, ekrany, anteny, kable taśmowe, a nawet zawiasy do naprawy. Próg wejścia jest nieco wyższy niż zwykle, ale niektórzy użytkownicy nie zawahali się ani chwili, a Framework dodatkowo zachęca do ponownego wykorzystania podzespołów po ich modernizacji. Mając to na uwadze, docieramy do portalu Instructables, gdzie użytkownik „whatthefilament” stworzył FrameTablet, opartą na płycie głównej Framework z chipem Intel.
FrameTablet, tablet DIY z części laptopa
Musimy przyznać: projekt jest dość skomplikowany ze względu na liczbę wymaganych części. Oprócz wydrukowania sześciu sekcji głównej obudowy potrzebne są również 25 śrub M3 o różnych długościach, tyle samo metalowych wkładek (które należy zamontować przy użyciu kontrolowanego ciepła lutownicy), 12,3-calowy przenośny ekran lub monitor oraz kabel USB-C obsługujący dane i zasilanie.
Reszta to kwestia podążania za instrukcjami, z których każdej towarzyszy obraz. Antena WiFi wymaga nieco dodatkowej uwagi, ale nie jest zbyt skomplikowana. Moduły rozszerzeń idealnie pasują do drukowanej obudowy i można je łatwo wyjąć w każdej chwili. Mocowanie ekranu ma duży margines modyfikacji, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby używać mniejszych ekranów i wydrukować grubszą ramkę.
Efekt końcowy jest znacznie czystszy, niż się spodziewano. Nie trzeba niczego lutować (ciepło jest potrzebne tylko na początku do wkładek) ani żonglować baterią, która pochodzi z oryginalnego laptopa. Dokładne instrukcje i pliki do druku 3D znajdują się w linkach poniżej.
FrameTablet na Instructables: Kliknij tutaj. Projekt na GitHub: Kliknij tutaj.