Wiele rzeczy w naszym życiu nie podlega naszemu wyborowi, a jedną z nich jest miejsce, w którym się rodzimy. W zależności od regionu, w którym się znajdujesz, prawdopodobnie uzyskałeś pewien poziom bezpieczeństwa (społecznego, ekonomicznego, medycznego, edukacyjnego, zdrowotnego itd.), podczas gdy wiele osób w innych częściach świata nie miało tego przywileju. „Gdyby to był mój dom” to portal, który pomaga obliczyć, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś urodził się w innym kraju, co byś zyskał, a co stracił.
Jakie trudności musiałbyś pokonywać, gdybyś urodził się w innym kraju? Jakie przywileje byś miał? Jaki byłby twój wpływ? Jak wyglądałaby twoja konsumpcja i jakość zdrowia? To pytania, na które nie ma łatwej odpowiedzi, ale można je zbadać lub obliczyć. Ty i ja znajdujemy się teraz przed ekranem, więc mamy dostęp do technologii, łączności, elektryczności, ogrzewania i chłodzenia oraz więcej.
Ale w innej części świata ktoś idzie z wiadrem na głowie, próbując zdobyć bezpieczną wodę, czekając w prowizorycznym szpitalu na wizytę lekarza, albo uciekając przed kulami w strefie wojennej. Może też siedzieć w Starbucksie ze swoim frappuccino miętowo-bananowo-truskawkowo-krwio-unicornowym, dyskutując z policjantem o przekroczeniu prędkości, spóźniając się na pierwszą randkę, zakładając nowy biznes... albo opuszczając żaluzję po ogłoszeniu bankructwa. Nasze miejsce urodzenia to loteria i chociaż nie determinuje wszystkiego (w końcu istnieje możliwość przeprowadzki), ma ogromny wpływ.
Portal „Gdyby to był mój dom” pomaga zobrazować te różnice i wiele więcej. Załóżmy, że urodziłeś się w Hiszpanii. A gdyby zamiast Hiszpanii była Uganda? Ta strona powie ci, że umrzesz 27 lat wcześniej, że twoje szanse na śmierć w dzieciństwie będą 18 razy większe, a to samo dotyczy zakażenia wirusem HIV. Zarabiałbyś o 95 procent mniej, a przepaść między klasami dotknęłaby cię o 38 procent bardziej. Z drugiej strony twoje zużycie energii elektrycznej i ropy spadłoby o prawie 99 procent, podobnie jak twoje wydatki na zdrowie... ale tutaj jest jeden z najbardziej okrutnych szczegółów równania: Nie mógłbyś dotrzeć do tych rzeczy, nie mógłbyś ich opłacić albo byłbyś martwy.
Strona pozwala nam zmienić region i porównać dwa interesujące nas kraje lub te, które dzielą granicę (to ostatnie czyni to jeszcze bardziej interesującym). Inną opcją jest ocena wpływu niektórych katastrof. Obecnie oferuje dwie: masową powódź, która nawiedziła Pakistan w 2010 roku, oraz wyciek BP w tym samym roku. „Gdyby to był mój dom” to doskonałe źródło do studiowania, porównywania, a przede wszystkim myślenia.