W nowym odcinku „Co sobie myśleli programiści, kiedy to pisali?” zapraszamy do odkrywania osobliwego świata aplikacji i usług, które pomagają nam mieć dziewczynę bez spełniania kluczowych wymagań, w tym znalezienia jej. Sklep Google pęka w szwach od aplikacji oferujących obrazy o wątpliwej jakości, służące do wklejania dziewczyn na nasze zdjęcia, ale jeśli to nie wystarcza, możesz poszukać wirtualnej dziewczyny – niezależnie od tego, czy chodzi o pobranie aplikacji, czy skorzystanie z platform online.

Girlfriend Photo Editor: Chcesz mieć ładne zdjęcie z dziewczyną, nie mając dziewczyny? Nie ma problemu!
Girlfriend Photo Editor

Tak, to przypomina trochę jedną z tych bardzo złych amerykańskich komedii romantycznych, w których główny bohater obiecuje rodzinie, że przyjdzie na spotkanie z stałą partnerką, a potem biegnie prosić o pomoc przyjaciela lub przyjaciółkę, by w końcu odkryć, że tak naprawdę łączy ich miłość, i wkleić „szczęśliwe zakończenie” na finał. Różnica polega na tym, że tym razem to technologia przychodzi z odsieczą. Niektórzy powiedzą, że samotność może nas skłonić do bardzo dziwnych rzeczy. Jednym z pierwszych przykładów, jakie przychodzą mi do głowy, jest Gatebox – japoński projekt, który chce wprowadzić na rynek wirtualnego asystenta opartego na postaci z anime, aby walczyć z chroniczną samotnością. Jeśli cena Gatebox jest nieco poza twoim zasięgiem (prawie 3000 dolarów) lub oczekiwanie stało się zbyt długie, istnieją alternatywy.

Girlfriend Photo Editor: Chcesz mieć ładne zdjęcie z dziewczyną, nie mając dziewczyny? Nie ma problemu!
„Girlfriends”, z naciskiem na liczbę mnogą
Girlfriend Photo Editor: Chcesz mieć ładne zdjęcie z dziewczyną, nie mając dziewczyny? Nie ma problemu!
Jeden z bardziej optymistycznych przypadków, powiedzmy

Edytory zdjęć z dziewczyną

Jednym z nich jest edytowanie zdjęć, aby wstawiać na nie dziewczyny. Gdy szukamy takiego oprogramowania w Sklepie Google, odkrywamy, że istnieje co najmniej tuzin aplikacji o nazwie „Girlfriend Photo Editor”. Obrazy przykładowe są... uderzające, delikatnie mówiąc. Biorąc pod uwagę łamaną angielszczyznę w opisach i przykłady użycia, można podejrzewać, że aplikacje te celują w bardzo konkretne rynki, takie jak Indie. Kolejny szczegół: większość tych aplikacji jest bardzo nowa. Najstarsza, jaką znalazłem, została opublikowana w lipcu 2017 r., a inna pojawiła się w zeszłym tygodniu. Czyżby popyt był tak duży, czy też kryją się za tym inne intencje? Nie sposób nie pomyśleć, że aplikacje przychodzą „z jakimś prezentem w środku”, ale gdyby tak było, nie byłoby ich w oficjalnym sklepie Androida.

Girlfriend Photo Editor: Chcesz mieć ładne zdjęcie z dziewczyną, nie mając dziewczyny? Nie ma problemu!
Ubrania, włosy, a nawet kolor skóry
Girlfriend Photo Editor: Chcesz mieć ładne zdjęcie z dziewczyną, nie mając dziewczyny? Nie ma problemu!
Nie wiedziałem, że „Unity-chan” to darmowy model...

Wirtualne dziewczyny i serwisy randkowe

Jeśli edytowanie zdjęć i wstawianie modeli, aby stały się naszymi urojonymi dziewczynami, nie jest idealnym rozwiązaniem, możemy poszukać wirtualnej dziewczyny. A jeśli myślisz o „wirtualnej dziewczynie” jak o „Tamagotchi”, to Sklep Google znów ma to, czego potrzebujesz. Dwie dostępne aplikacje to My Virtual Manga Girl i Virtual Girlfriend 3D, w których możesz dowolnie personalizować swoją cyfrową towarzyszkę, zmieniając oczy, kolor skóry, włosy, ubrania i nie tylko. Wszystkie nowe aplikacje inspirowane anime wydają się pochodzić od darmowego zasobu „Unity-chan!”, który można pobrać na stronie Unity. A jeśli koncepcja „waifu w telefonie” cię nie interesuje, istnieje coś bardziej zbliżonego do randek online: Invisible Girlfriend, „cyfrowa wersja prawdziwej dziewczyny bez tego całego bagażu”. Usługa pozwala wybrać zdjęcie, wiek i osobowość, a czaty tworzone są przez „prawdziwych pisarzy”. Nawiasem mówiąc, jeśli jakaś dama to czyta, oferują również Invisible Boyfriend.

Girlfriend Photo Editor: Chcesz mieć ładne zdjęcie z dziewczyną, nie mając dziewczyny? Nie ma problemu!
„Twoje specyfikacje”

Podsumowując: niezależnie od tego, czy to zwykła ciekawość, zamiar zrobienia komuś żartu, czy też konkretna osobista potrzeba, oprogramowanie do „szukania-znajdowania-tworzenia wirtualnych dziewczyn” istnieje, jest gdzieś tam, i jest darmowe. Czy to przyjemne...?