Odrobina rzeczywistości wirtualnej, trochę wideo 360 stopni, mnóstwo zniekształconych obrazów i smartfon. Oto cztery podstawowe składniki potrzebne do skorzystania z najnowszego eksperymentu Google o nazwie Sprayscape. To... coś w rodzaju „cyfrowy aerozol”, dzięki któremu stworzysz bardzo, bardzo dziwne wirtualne środowiska. To jakby Google DeepDream przejął kontrolę nad twoim telefonem w trakcie kwaśnej podróży, a aplikacja twierdzi nawet, że jest „doskonale niedoskonała”...
Google i porzucone projekty
Czy pamiętacie Google Wave? Gdy ogłoszono w maju 2009, internet oszalał. Zaproszenia sprzedawano na eBayu po absurdalnych cenach, a miliony wyobrażały sobie „rewolucyjną” platformę komunikacji, ale gdy udostępniono dostęp... nikt nie wiedział, co z nią zrobić. W tym samym czasie Google wykonał dość słabą robotę, wyjaśniając, jakie miały być rzekome mocne strony Wave, i wystarczyło piętnaście miesięcy, aby aby ostatecznie go odrzucono. Gigant z Mountain View ma na koncie długą listę anulowanych projektów i chyba właśnie znaleźliśmy kolejnego kandydata: Google Sprayscape. Technicznie rzecz biorąc, to „eksperyment Android”, a zainteresowani muszą spodziewać się pewnego nieprzewidywalnego zachowania oraz licznych błędów, ale najlepiej pokaże to wideo:
Jak działa Sprayscape?
Zgodnie z oficjalnym opisem, Sprayscape to aplikacja, która wykorzystuje żyroskop smartfona do robienia zdjęć wewnątrz wirtualnej sfery. Innymi słowy, rodzaj płótna 360 stopni, na którym używamy urządzenia jak aerozolu. Efekt jest znacznie bardziej wyraźny, gdy przytrzymamy palec na ekranie, a końcowy rezultat przypomina całkowicie chaotyczne wideo 360 stopni na YouTube, „wirtualny kolaż” poza ostrością, niepowtarzalny i niemożliwy do odtworzenia. Sprayscape daje nam możliwość udostępniania tych artystycznych ekspresji przez Facebooka, zapisywania ich na Dysku Google lub pozostawienia ich prywatnymi, oczywiście.
Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jak długo Sprayscape przetrwa. Może stać się następnym Snapchatem albo zaginąć w cyfrowej fali jak inne projekty. Ważne, że wersja 1.0 jest już dostępna do pobrania w Google Play Store. Nie ma informacji o minimalnej wersji, ponieważ zależy ona od sprzętu, choć podejrzewam, że podstawą jest Android 5.0.