Google udostępniło SynthID Detector publicznie na całym świecie 7 października 2026 r. Narzędzie sprawdza obrazy, wideo i audio pod kątem cyfrowego znaku wodnego SynthID, a dostęp do niego jest w języku angielskim. To sposób na wykrycie konkretnego sygnału, nie uniwersalny test na treści stworzone z pomocą AI.

Od wersji dla specjalistów do publicznego dostępu

Google wprowadziło wcześniejszą wersję SynthID Detector dla specjalistów zajmujących się mediami w 2025 r. Publiczny dostęp ogólnoświatowy rozpoczął się 7 października 2026 r.

Jakie treści sprawdza SynthID Detector

Krótki, anglojęzyczny materiał z 2024 r. wyjaśnia ideę znakowania SynthID i jego ograniczenia.

Detektor analizuje obrazy, wideo i audio. Szuka w nich SynthID — niewidocznego dla człowieka znaku cyfrowego, który jest osadzany w treściach generowanych przez AI. Google wymieniło OpenAI, NVIDIA i Kakao jako partnerów, których materiały narzędzie może sprawdzać. W komunikacie z 7 października 2026 r. firma wskazała też, że Apple miało dołączyć później.

Materiał wideo z 2024 r. wyjaśnia, na czym polega znakowanie SynthID i jakie są ograniczenia znaków wodnych.

Co oznacza wynik dodatni lub ujemny

Google udostępniło SynthID Detector na całym świecie, ale po angielsku

Wynik dodatni oznacza, że narzędzie wykryło sygnał SynthID w sprawdzanym materiale. Nie jest to potwierdzenie, że materiał jest prawdziwy ani że nie był później edytowany.

Wynik ujemny oznacza, że detektor nie znalazł sygnału SynthID. Sam w sobie nie dowodzi, że plik stworzył człowiek ani że nie użyto AI do jego wygenerowania lub edycji. Jeśli materiał nie zawiera sygnału, którego szuka SynthID Detector, narzędzie nie rozstrzygnie w ten sposób, czy powstał z pomocą AI.

Skala podana przez Google

W komunikacie z 7 października 2026 r. Google podało, że SynthID oznaczyło ponad 180 mld obrazów i filmów oraz 240 tys. lat materiału audio. Są to dane podane przez firmę.