Jedną z najgroźniejszych i najskuteczniejszych taktyk w każdej kampanii infekcyjnej jest przechwycenie łańcucha dystrybucji produktu i wstrzyknięcie złośliwego oprogramowania jako części legalnej aktualizacji. Dokładnie to spotkało CCleaner, popularne narzędzie do czyszczenia systemu, należące obecnie do firmy Avast. Backdoor został wykryty w wersjach 32-bitowych CCleaner oraz w konkretnej wersji CCleaner Cloud. Dobra wiadomość jest taka, że (najwyraźniej) nie wyrządził on szkód, ale zaleca się zachowanie ostrożności.
To nie pierwszy raz i obawiam się, że nie ostatni. Infiltracja mechanizmu aktualizacji może prowadzić do masowej infekcji, która dotknie setki milionów użytkowników na całym świecie. Jednym z najbardziej wymownych przykładów był koniec czerwca, kiedy wariant ransomware Petya wykorzystał jako wektor dystrybucji aktualizacje oprogramowania księgowego na Ukrainie. Jednak dziś mamy do czynienia z infekcją, której potencjał destrukcyjny mógł być znacznie większy. Ofiarą padł CCleaner, klasyczny program do czyszczenia systemu opracowany przez Piriform, a obecnie będący własnością Avast.
Eksperci z Morphisec oraz Talos Group z Cisco zidentyfikowali wbudowany backdoor w instalatorach CCleaner 5.33.6162 dla 32-bit oraz CCleaner Cloud 1.07.3191, korzystając z nowej technologii wykrywania. Instalatory i pliki wykonywalne posiadały legalne certyfikaty cyfrowe wydane przez Symantec, których ważność rozciągała się do 10 października 2018 roku. Pakiet składa się z funkcji sterowania i łączności oraz algorytmu generowania domen. Dystrybucja zainfekowanego oprogramowania miała miejsce między 15 sierpnia a 12 września, kiedy to Piriform opublikował CCleanera 5.34. Wnioski Talos Group wskazują, że zewnętrzny agent zdołał skompromitować część środowiska deweloperskiego CCleanera, lub że był to ktoś z wewnątrz organizacji.
Co dalej dla użytkownika? Zalecenie jest następujące: wygeneruj hash SHA256 głównego pliku exe oraz ostatniego pobranego instalatora, a następnie porównaj wyniki z tymi trzema ciągami:
- 6f7840c77f99049d788155c1351e1560b62b8ad18ad0e9adda8218b9f432f0a9
- 1a4a5123d7b2c534cb3e3168f7032cf9ebf38b9a2a97226d0fdb7933cf6030ff
- 36b36ee9515e0a60629d2c722b006b33e543dce1c8c2611053e0651a0bfdb2e9
Jeśli wynik jest pozytywny, ten plik wykonawczy zawiera malware. Kolejnym krokiem jest otwarcie edytora rejestru, przejście do ścieżki "HKEY_LOCAL_MACHINE\Software\Piriform" i sprawdzenie, czy istnieje wpis o nazwie "Agomo". Jeśli tam jest, malware już znajduje się w systemie. Ostatnia faza to jak najszybsza aktualizacja CCleanera do wersji 5.34 (nawet jeśli nie korzystasz z wersji 32-bitowej, ponieważ instalator zawiera obie) oraz pełne przeskanowanie komputera aktualnym antywirusem lub antimalware. Firma Malwarebytes poinformowała, że jej program już wykrywa tę infekcję, umieszcza pliki w kwarantannie i blokuje komunikację z zdalnym serwerem. Sugestia Talos jest bardziej radykalna: przywrócenie systemu do stanu sprzed 15 sierpnia lub ponowna instalacja Windows. Z drugiej strony Piriform twierdzi, że wystarczy zaktualizować CCleanera i że dotkniętych zostało tylko 2,27 miliona użytkowników.
Zostawimy nasze radary włączone i będziemy informować o wszelkich nowościach.
Talos Group
Morphisec