Martwe piksele! Niewiele rzeczy w naszych systemach jest równie irytujących. Płacimy prawdziwą fortunę za panele o wysokiej rozdzielczości, a odpowiedź producentów brzmi: mamy tolerować pojawianie się tych defektów. Co prawda istnieje odległa możliwość „uwolnienia” piksela, gdy zablokuje się na jednym kolorze, ale najpewniej przeszedł już na wcześniejszą emeryturę i tak pozostanie. Chcesz wiedzieć, czy na Twoim monitorze są martwe piksele? Pomoże Ci w tym mała aplikacja IsMyLcdOK.
Mój główny monitor ma jednego martwego piksela… i nie mogę oderwać od niego wzroku. To w zasadzie czarny punkt kontrastujący ze wszystkim. Wypróbowałem już kilka dostępnych metod – od masowania tego miejsca gumką do mazania po uruchamianie (przez wiele godzin) aplikacji, które w wielkim tempie zmieniają kolor piksela. Szczerze mówiąc, to właśnie takie rzeczy sprawiają, że tęsknię za starymi monitorami CRT.
Jak sprawdzić, czy masz martwe piksele
Mój pierwszy kolorowy monitor CRT o przekątnej 14 cali wytrzymał siedem lat (sprzedałem go w pełni sprawnego), a drugi osiągnął cztery lata, zanim zawiódł jego flyback. Z kolei to już czwarty płaski ekran w ciągu nieco ponad pięciu lat, który doświadcza jakiejś usterki – czy to martwych pikseli, całych kolumn zablokowanych na biało lub czerwono, czy problemów ze sterowaniem. Jeśli podejrzewasz, że Twój panel ma problem, i chcesz wizualnie to potwierdzić, wiedz, że nie potrzebujesz wiele.
Kopia IsMyLcdOK w zupełności wystarczy. Program waży łącznie 55 kilobajtów i oferuje wiele testów, w tym osiem kolorów, dwa gradienty i dwa wzory linii. Zapewnia też trzy niewielkie benchmarki oraz test wytrzymałości, który wykonuje wszystkie ćwiczenia po kolei. Opcja białego tła jest prawdopodobnie najbardziej przydatna do wykrywania martwych pikseli, ale pozostałe kolory pomagają określić, jak głęboki jest kontrast – istnieje bowiem możliwość, że problem nie dotyczy pojedynczego piksela, lecz kilku w bardzo skoncentrowanym obszarze ekranu.
Program nie ma żadnych zewnętrznych zależności, obsługuje język hiszpański, a dostępne są wersje 32- i 64-bitowe oraz specjalny build zgodny z Windows 98. Nie pozostaje nic więcej do dodania poza życzeniem, byś nie miał martwych pikseli. Są naprawdę irytujące.