Powszechnym środkiem bezpieczeństwa podczas instalowania większej aktualizacji systemu Windows jest utworzenie przez system operacyjny ogólnej kopii zapasowej na wypadek konieczności wykonania „rollback”, gdyby coś poszło nie tak. Wraz z pojawieniem się systemu Windows 10 Fall Creators Update wiele doniesień w sieci wskazuje, że kopia zapasowa sięga nawet 30 gigabajtów – to ilość miejsca, na którą wielu użytkowników nie może sobie pozwolić. Jeśli wszystko poszło dobrze, a system Windows 10 FCU działa bez zarzutu, odzyskanie tego miejsca nie jest złym pomysłem.
Osobiście postanowiłem odłożyć instalację Windows 10 Fall Creators Update o kilka tygodni. System dystrybucji Microsoftu wciąż pozostawia wiele do życzenia, a ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuję, jest komputer wyłączony z powodu zacinającej się aktualizacji. Będąc szczerym, myślę, że najlepiej będzie pobrać obraz ISO i rozpocząć proces od zera. Ponowne instalacje są żmudne, ale zwykle oferują bezpieczniejszą i stabilniejszą ścieżkę. Mimo to Fall Creators Update działa już na milionach urządzeń bez żadnych incydentów. Pozostaje tylko zrobić trochę „utrzymania po instalacji”, zaczynając od przeczyszczenia plików tymczasowych.
I prawdę mówiąc, jest ich naprawdę sporo. W sieci nie brakuje doniesień o użytkownikach mówiących o nawet nawet 30 gigabajtów kopii zapasowych. Szczerze nie do końca rozumiem, dlaczego Windows 10 FCU wymaga aż takiej ilości miejsca. Być może Microsoft postanowił zagrać bezpiecznie i utworzyć większe kopie zapasowe, a może są one wynikiem kumulacji kilku większych aktualizacji (November – Anniversary – Creators Update – Fall Creators Update). Na szczęście odzyskanie go jest bardzo proste. Wystarczy otworzyć Oczyszczanie dysku, wybrać opcję usuwania poprzednich instalacji systemu Windows i poczekać, aż się zakończy. Alternatywnie możemy odwiedzić „Ustawienia - System - Pamięć - Zmień sposób zwalniania miejsca” w nowym interfejsie.
Na koniec ostrzeżenie: usunięcie tych plików również odbiera możliwość wycofania się do poprzedniej wersji. Windows 10 powinien automatycznie usuwać pliki tymczasowe, ale jeśli w ciągu najbliższych dni zauważysz, że coś nie działa najlepiej, przywrócenie kopii zapasowej może być dobrą alternatywą przed aktywacją opcji ostatecznej.