W systemie Windows istnieje wiele działań, które automatycznie budzą wątpliwości co do uprawnień, przywilejów i limitów. Niejednokrotnie zgłaszano je jako błąd, podczas gdy w rzeczywistości balansują na bardzo cienkiej szarej linii. Jeśli chcesz przykład, badacz Alexander Korznikov opublikował krótkie demo, w którym użytkownik z podniesionymi uprawnieniami porywa sesję innego użytkownika, bez podawania jakichkolwiek poświadczeń. Czy to luka, czy część projektu?
Sticky Keys – stary trik
Jednym z najstarszych i zarazem najskuteczniejszych sposobów wejścia do zabezpieczonego hasłem komputera z Windows jest użycie backdoora opartego na Sticky Keys. Jeśli nie wiesz, o co chodzi, poszukaj w Google „sethc.exe”, a już będziesz w drodze. Używałem go co najmniej pół tuzina razy, aby przywrócić dostęp użytkownikom, którzy zapomnieli hasła (lub próbowali je zmienić, wpisali błędnie i nie wiedzą, co zostało), a wszystko, czego potrzebujesz, to kopia systemu operacyjnego. Minęły trzy główne wersje Windows, odkąd usłyszałem o tym skrócie, a on nadal tam jest. Jeśli wymaga fizycznego dostępu do komputera, prawdą jest, że Microsoft nie zwraca na to większej uwagi… ale wyobraź sobie na chwilę, co jeszcze można zrobić w systemie operacyjnym.
https://www.youtube.com/embed/oPk5off3yUgDemo porwania sesji
To prowadzi nas do najnowszego demo opublikowanego przez badacza Alexandra Korznikova. To, co właśnie widziałeś na filmie, to porwanie przez użytkownika z podniesionymi uprawnieniami sesji, która została zablokowana przez innego użytkownika. Jedynym, czego użył w procesie, był Menedżer zadań oraz kopia potężnego narzędzia PsExec Marka Russinovicha. Gdy po raz pierwszy próbuje połączyć się z sesją, Windows poprawnie wymaga hasła, ale z pomocą PsExec Menedżer zadań zostaje podniesiony do „NT AUTHORITY/SYSTEM”… a reszta to historia.
Czy to luka?
Teraz Korznikov ma wątpliwości, a my również. Czy to naprawdę luka, czy nie? Według Microsoftu nie jest, ponieważ jej wykonanie wymaga uprawnień administratora w pierwszej kolejności. Z drugiej strony, to, co robi Korznikov, lepiej kwalifikuje się jako „ponowne odkrycie”, ponieważ zostało zgłoszone w kwietniu 2011 roku. Mimo to… może te sesje powinny być nieco bardziej oddzielone, prawda??