Chyba tylko cudem można znaleźć odpowiedni zamiennik – żywotność monitorów zwykle kończy się pękniętym panelem. Ale nie musi tak być: jakiś czas temu Leandro Linares na YouTube postanowił zamienić stary monitor Samsunga w lampę LED, wykorzystując obudowę, dyfuzory i soczewkę Fresnela. To prosty, niedrogi i znacznie bardziej elastyczny mod, niż mogłoby się wydawać…
Niewiele rzeczy jest tak frustrujących jak brak możliwości znalezienia właściwego podzespołu do naprawy. Telewizory i monitory płaskie szczególnie to odczuwają – producenci nie dystrybuują paneli zamiennych, a pojedyncze egzemplarze, gdy się pojawią, kosztują tyle, co nowy sprzęt. To sprawia, że są świetnymi kandydatami do rozbiórki: można oddzielić różne elementy (taśmy LED, głośniki, kontroler, zasilacz, przyciski itp.) i sprzedać je osobno. Ale jest jeszcze inna opcja: zamienić pozostałości monitora w lampę LED.
Monitor zamieniony w lampę LED
To właśnie zrobił Leandro Linares na YouTube pod koniec 2023 roku. Wszystko zaczęło się od starego monitora Samsung SyncMaster w formacie 4:3. Pierwotny plan polegał na wydobyciu panelu LCD do późniejszego wykorzystania, ale został uszkodzony podczas ekstrakcji – to dość częsty przypadek. Szybkie poszukiwania na Amazonie doprowadziły go do zakupu taśm LED 12V o CRI 90, choć nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć innych taśm i kolorów. Dlaczego nie wykorzystał diod LED z monitora? Po pierwsze, bo nie ma – te monitory należą do generacji CCFL, z rurami wypełnionymi rtęcią. Po drugie, taśmy LED w monitorach i telewizorach często wymagają nietypowych napięć. Przy 12V wszystko jest prostsze.
Ponowne złożenie warstw dyfuzyjnych nie jest skomplikowane: najpierw blok akrylowy, później dyfuzor, soczewka Fresnela (niektórzy wolą na tym poprzestać, zachowując fałszywy efekt odległości), a na końcu kolejny dyfuzor. Zawsze jest miejsce na eksperymenty na tym etapie, ale oryginalna konfiguracja powinna dać najlepsze rezultaty. Plastikowa rama wymagała niewielkiej modyfikacji, aby przeprowadzić kable – niczego, czego nie da się zrobić nożykiem i młotkiem.
Zasilanie taśm LED podzielono na dwie części: zewnętrzny zasilacz z wtykiem barrel jack oraz ściemniacz kompatybilny z 12V o dużej częstotliwości, aby światło nie migało podczas filmowania. Gniazdo żeńskie zasilacza idzie do wejścia ściemniacza, a taśmy LED do wyjścia. Leandro wybrał lutowanie, ale ściemniacz ma zaciski.
Ostatnim krokiem było podłączenie lampy do starego statywu mikrofonowego. Po usunięciu rdzy i starej farby Leandro użył adaptera VESA, ale całkowita waga lampy przekracza możliwości ramienia. Bezpośrednie połączenie z podstawą rozwiązało problem, a siatka z czarnego kartonu posłużyła do jeszcze mocniejszego skupienia światła, unikając „krwawienia” na ścianach.
Osobiście uwielbiam ten projekt. Chyba poszukam uszkodzonego monitora gdzieś tam…