Najciekawsze kanały na YouTube (przynajmniej z mojego punktu widzenia) to te, które tworzą piękne rzeczy z czegoś, co można by uznać za śmieci. Z ponad 26 milionami wyświetleń na koncie, Dmitry Shevchenko wytwarza wszelkiego rodzaju noże, podążając za niezwykłym wzorem stali damasceńskiej. Jego najnowszy egzemplarz opiera się na metalu wydobytym z wyczerpanych baterii... i jest genialny.
Każda osoba z garścią wyczerpanych baterii prawdopodobnie próbowałaby się ich pozbyć. W niektórych przypadkach nie wolno nawet wyrzucać ich do zwykłych śmieci ze względu na ich potencjalne zanieczyszczenie, ale jest ktoś, kto postanowił przekształcić je w surowiec do produkcji noża. Jeśli przyjrzysz się pierwszym filmom Dmitry'ego Shevchenko, zauważysz, że koncentrują się one prawie wyłącznie na sprzęcie kowalskim, a dopiero z czasem zaczął dzielić się swoimi dziełami. Wzory na jego ostrzach są naprawdę piękne i bardzo podobne do tych, które możemy znaleźć w tak zwanym stali damasceńskiej, której historia sięga roku 300 przed naszą erą, kiedy to w Indiach produkowano «stali Wootz».
Stal damasceńska i proces tworzenia
Obecna wersja stali damasceńskiej, którą Dmitry („shurap” na YouTube) i inni kowale stosują, technicznie nie może być tak nazywana, ponieważ łączy różne spawane metale, podczas gdy oryginalna stal jest unikalna i ma wysoką zawartość węgla (Uniwersytet Complutense w Madrycie opublikował doskonały dokument na ten temat). Jednak szaleństwem byłoby ignorowanie jakości tej alternatywnej metody. Pierwszym krokiem jest wydobycie metalu z baterii i połączenie go z ostrzami nożyków, w jeden blok z ponad 130 warstwami. Reszta to podgrzewanie, uderzanie, ściskanie, cięcie i powtarzanie cyklu aż do osiągnięcia dokładnego punktu, który nadaje ostrzu ostateczny kształt.
Końcowy wzór powstaje po potraktowaniu ostrza kwasem, a Dmitry postanowił użyć starej latarki jako rękojeści, dzięki czemu bardzo łatwo można ją ukryć w środku. Inne filmy pokazują podobną metodę z podkładkami, metalowymi linkami, dźwignią z motocykla Harley Davidson, a nawet łańcuchem – ten ostatni z pięcioma i pół milionami wyświetleń.