Wysyłanie dziwnych przedmiotów w kosmos dla zabawy lub z powodów reklamowych nie jest niczym nowym, ale tym razem można powiedzieć, że proces ma pewną logikę. W końcu, co jest lepszym miejscem niż orbita Ziemi, by wycisnąć z aparatu 108 megapikseli? Firma Xiaomi ogłosiła, że w 2019 roku wystrzeliła satelitę wyposażonego w jeden ze swoich smartfonów Xiaomi Mi 10 Pro tylko po to, aby wycelować w Ziemię i wykonać kilka zdjęć. Oto wyniki.
Xiaomi Mi 10 Pro to kolejny flagowy smartfon, który pekiński gigant wprowadzi na rynek europejski, w Stanach Zjednoczonych i Australii. Choć ten konkretny model jest już dostępny w Chinach, Xiaomi postanowiło opóźnić jego międzynarodowy debiut do 27 marca, a towarzyszyć mu będzie wariant „nie Pro”.
Specyfikacja Xiaomi Mi 10 Pro
Ogólna specyfikacja obejmuje ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 865 z konfiguracją stopniową: 2,84 GHz (1 rdzeń), 2,42 GHz (3 rdzenie) i 1,8 GHz (4 rdzenie). Pamięć RAM w najwyższej konfiguracji wynosi 12 GB, a maksymalna pojemność przechowywania to 512 GB. Cała uwaga skupia się jednak na aparacie, z imponującymi 108 megapikselami rozdzielczości oraz możliwością nagrywania wideo 8K (czyli 7680 x 4320) przy 30 klatkach na sekundę.
Xiaomi Mi 10 Pro nie jest pierwszym smartfonem z 108-megapikselowym aparatem, ale biorąc pod uwagę, że wkrótce stanie się nowym flagowcem Xiaomi i symbolizuje pierwsze dziesięć lat obecności tego giganta na rynku mobilnym, odpowiedzialni za reklamę podjęli ciekawą decyzję: wysłać egzemplarz w kosmos, aby sfotografować Ziemię i pokazać pełny potencjał tego aparatu.
Misja kosmiczna
Xiaomi poinformowało jedynie, że start odbył się w 2019 roku, a według portalu Space.com smartfon był luksusowym pasażerem jednego z CubeSatów, które dotarły na orbitę, wykorzystując misję Gaofen-7 w listopadzie ubiegłego roku. Oficjalne zdjęcia pokazują Ziemię z wysokości 495 kilometrów, a CubeSaty okrążają planetę z prędkością 7,8 kilometra na sekundę.
Oczywiście priorytetem takiego startu jest optymalizacja elementu reklamowego dla telefonu, który ma z łatwością przekroczyć 650 euro, gdy tylko pojawi się na półkach, ale Xiaomi i lokalna firma Spacety odpowiedzialna za CubeSata musiały rozwiązać „ponad 300 problemów” w mniej niż sześć miesięcy, zanim uznały smartfon za „gotowy” do kosmicznej przygody.
Źródło: Space.com