Nasi młodsi czytelnicy zapewne zastanawiają się, czym jest Lotus 1-2-3. W istocie to „Excel przed Excel” – stary program, który na początku lat 80. zrewolucjonizował sposób tworzenia arkuszy kalkulacyjnych. I tu jest haczyk: jeśli mówimy „Lotus 1-2-3 dla Linuksa”, mówimy o aplikacji dla systemu operacyjnego, który jeszcze nie istniał. Jak to możliwe? Odpowiedź i odpowiedni port są zasługą Tavis Ormandy’ego, którego znamy głównie z Project Zero w Google…
Lotus 1-2-3 trafił na półki 26 stycznia 1983 roku. Technicznie nie był pierwszą aplikacją tego typu (ten zaszczyt należy do VisiCalc), ale zaprezentowano go jako znacznie bardziej kompleksowe rozwiązanie, łączące arkusz kalkulacyjny, bazę danych i grafikę (stąd 1-2-3). Lotus 1-2-3 stał się w ten sposób pierwszą zabójczą aplikacją dla IBM PC, był kluczowym oprogramowaniem w rozwoju komputerów zgodnych z IBM, i pozostawał de facto standardem przez niemal całą dekadę.
Na początku lat 90. skok popularności Windows pozwolił Excelowi pochłonąć wszystko na swej drodze, a Lotus 1-2-3 został wyparty. 32 lata później Lotus 1-2-3 wraca na nagłówki, ale nie tak, jak byśmy sobie wyobrażali. Badacz bezpieczeństwa Tavis Ormandy jest fanem Lotus 1-2-3 do tego stopnia, że stworzył sterownik zapewniający jego kompatybilność z DOSEMU. Jednak wsparcie dla dodatków zawsze pozostawało w tyle z powodu braku kompilatora i SDK (Lotus żądał wówczas 395 dolarów za kopię). Na szczęście niedawno dla Tavis’a zmieniło się wiele. Co odkrył? Znacznie więcej, niż się spodziewał.
Lotus 1-2-3 dla Linuksa i ratunek z warez
Po konsultacjach ze starymi deweloperami Lotus 1-2-3 w poszukiwaniu zagubionej kopii zapasowej Tavis trafił na portal SCiZE’s Classic Warez Collection, z superbackupem pełnym zapomnianych programów i gier. W tym backup znalazł piracką kopię SDK Lotus 1-2-3, ale to nie wszystko: Odkrył też specjalną wersję Lotus 1-2-3 dla UNIX-a, jedyny build zgodny z System V, który ujrzał światło dzienne w 1990 roku.
Warez był zapisany na obrazach TD0 ze starego TeleDisk. Tavis użył SAMdisk (niezwiązanego z producentem) do konwersji obrazów do RAW i wgrał kopię do Internet Archive. Ta edycja Lotus 1-2-3 była w zasadzie portem z DOS-a, ale Tavis napotkał liczne trudności podczas konwersji na Linuksa, w tym niekompatybilne funkcje i wywołania systemowe.
Z wielkim wysiłkiem Tavis osiągnął swój cel i klasyczny Lotus 1-2-3 ma teraz natywną wersję dla Linuksa. Na swoim blogu przyznaje, że wersja DOS pod emulatorem wygląda znacznie lepiej, ale to szczegół, który można poprawić w przyszłości. Wciąż musi także aktywować takie zasoby, jak grafika i obsługa druku. Jesteś zainteresowany? Link do GitHuba poniżej.
Oficjalna strona: Kliknij tutaj
Lotus 1-2-3 dla Linuksa na GitHubie: Kliknij tutaj