Sytuacja zagrożenia, w jakiej znajduje się panda wielka, uczyniła z niej jeden z najbardziej wymownych symboli rewolucji ekologicznej. Nawet Światowy Fundusz na rzecz Przyrody ma pandę jako logo, ale grupa China Merchants New Energy Group postanowiła pójść dalej. Współpracując z Programem Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, ten dostawca czystej energii właśnie uruchomił nową elektrownię słoneczną o mocy 50 megawatów w kształcie gigantycznej pandy.
Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody zmieniła klasyfikację pandy wielkiej w 2016 roku, przenosząc ją z kategorii „zagrożony” do „narażony”. Oznacza to, że liczba osobników wzrosła, ale wciąż jest wiele do zrobienia. Technicznie rzecz biorąc, smok jest narodowym zwierzęciem Chin, jednak na arenie międzynarodowej to panda zajmuje tę pozycję. Kryzys tego ssaka był wielokrotnie kojarzony z globalnym pogorszeniem stanu środowiska. Dzięki tak dużemu potencjałowi komunikacyjnemu China Merchants New Energy Group postanowiła jeszcze bardziej rozszerzyć obecność pandy za pomocą bardzo szczególnego projektu: nowej elektrowni słonecznej, która przyjmuje jej kształt.
Elektrownia znajduje się w mieście Datong (prowincja Shanxi) i zajmuje obszar odpowiadający około stu hektarom. Jej pierwsza faza została podłączona do sieci 30 czerwca 2017 roku i ma początkową moc 50 megawatów, która wzrośnie do 100 megawatów po ukończeniu projektu. Według oficjalnych informacji koszt wynosi 54,4 miliona dolarów, a w ciągu 25 lat wygeneruje 3,2 miliarda kilowatogodzin (1,6 miliona gospodarstw domowych przy średnim zużyciu 2000 kWh każde).
Budowa „Stacji Panda” otrzymała wsparcie Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, a jednym z głównych celów jest przekazanie najmłodszym ogromnej wartości energii słonecznej oraz jej krytycznego znaczenia dla ekologicznego rozwoju Chin. Proces ten obejmie specjalne letnie obozy w pobliżu elektrowni.