Minęło 25 lat od premiery Mortal Kombat, niezapomnianej bijatyki, która oczarowała młodzież i zbulwersowała zarówno rodziców, jak i polityków. Jednym z elementów, które od razu wyróżniły grę, było wykorzystanie techniki motion capture. W internecie można znaleźć wiele krótkich nagrań z udziałem oryginalnych aktorów, ale teraz mamy do dyspozycji niemal godzinę materiału w jakości więcej niż przyzwoitej jak na tamte czasy.
Jeśli policzyć wszystkie gry z podstawowej serii, remaki, spin-offy i inne edycje specjalne, łączna liczba tytułów pod marką Mortal Kombat wynosi 22. Ostatnim z nich jest Mortal Kombat XL, który trafił do sprzedaży w marcu 2016 roku. Nie wiemy, co przyszłość przyniesie dla Earthrealm i jego sprzymierzeńców, ale możemy za to przyjrzeć się przeszłości – a nic nie jest lepsze niż powrót do źródła. Mortal Kombat podbił salony gier w 1992 roku i od tamtej pory wszystko się zmieniło. Jego pojawienie się na rynku wywołało tyle zamieszania, że interweniował nawet Senat Stanów Zjednoczonych, co doprowadziło do powstania Entertainment Software Rating Board w 1994 roku. Jednym z powodów, dla których tak dobrze pamiętamy pierwszego Mortal Kombata, jest właśnie motion capture.
To nie są animowane GIF-y ani kilkusekundowe klipy. Mamy tu dłuższe sesje przechwytywania, podczas których zespół deweloperski stara się uzyskać kultowe ruchy, takie jak uppercut, bloki czy gesty przy otrzymywaniu obrażeń. Proces był żmudny i wymagał wielu prób z minimalnymi poprawkami między nimi, ale aktorzy nie okazują przy tym frustracji ani zniecierpliwienia. Jeden z najważniejszych momentów pojawia się około ósmej minuty w filmie ze Scorpionem, gdy Ed Boon sugeruje, że postać powinna mieć specjalny cios oparty na czymś takim jak „lina i strzała czy coś takiego”… a my już wiemy, czym się to skończyło.
Wiele z tych filmów zostało udostępnionych przez kanał „Arquivo Mortal Kombat” na YouTube, gdzie znajdziesz mnóstwo dodatkowych materiałów, w tym reklamy live-action, wywiady na żywo stacji Fox z graczami i rodzicami na temat „skandalu Mortal Kombat”, ścieżki dźwiękowe, materiały zza kulis filmu oraz wiele więcej. Zdecydowanie warto rzucić okiem, nawet jeśli nie jesteś fanem serii.