Uzyskiwanie energii z nietypowych miejsc to misja wielu youtuberów poszukujących rozrywki dla swojej publiczności. Jednak sądzę, że dziś nikt nie przebije tych szalonych Ukraińców z wojny na kanale Kreosan. Wideo, które obejrzycie poniżej, zostało opublikowane już jakiś czas temu, ale w zasadzie bada możliwość naładowania telefonu komórkowego przy użyciu napięcia obecnego na torach kolejowych…

Możesz naładować telefon komórkowy za pomocą torów kolejowych
Ładowanie z torów

Stary trik, prezentowany już tysiące razy w sieci, polega na wykorzystaniu energii elektrycznej z linii telefonicznej do naładowania baterii telefonu komórkowego. Ładowanie jest bardzo wolne, a wiele urządzeń odrzuca je całkowicie, ale powinno wystarczyć do odebrania lub wykonania połączenia w sytuacji awaryjnej (zakładając, że tradycyjny telefon nie działa, a bateria smartfona jest rozładowana).

Inni wykorzystali to samo źródło do zasilania diod LED i uzyskali bardzo pozytywne wyniki. Definitywnie nie chodzi o to, aby narobić sobie problemów z firmą telefoniczną, ale o odrobinę eksperymentowania. A co, gdyby zamiast linii telefonicznej ktoś zrobił to samo z torami kolejowymi?

Energia z torów kolejowych

Nie, nie mam na myśli trzeciej szyny wysokiego napięcia, ale energię na torach głównych. O ile mi wiadomo, energia ta należy do systemu blokowania, który służy do określania, czy na torach znajduje się pociąg, co pomaga unikać kolizji. Ale Pavel Pavlov i Aleksandr Kryukov, znani lepiej jako kanał YouTube Kreosan, postanowili na chwilę doprowadzić do szału jakiegoś operatora i naładować telefon komórkowy przy użyciu torów.

«Ofiarą» był mocno poobijany i zaniedbany telefon Nokia, który mimo wszystko przyjął improwizowany układ ładowania, złożony z diody i kondensatora prostujących prąd zmienny z torów. Według multimetru napięcie waha się między 2 a 3 woltami, a po podłączeniu głośnika można usłyszeć jego puls.

Jak zwykle filmy Kreosan budzą kontrowersje. Z jednej strony są ci, którzy podkreślają nielegalność ingerowania w system blokowania, a z drugiej ci, którzy mówią: «Żyją w strefie wojennej, zostawcie ich w spokoju». Rzecz w tym, że eksperyment się udał… z tym telefonem. Niektóre komentarze sugerują stworzenie znacznie wydajniejszego układu (może z regulatorem step-up?). Co o tym sądzisz?

Źródło: