Wybór odpowiedniej baterii zewnętrznej nie jest łatwy – musi odpowiadać wymaganiom naszych urządzeń mobilnych, a na rynku istnieje wiele podrabianych ogniw o absurdalnej pojemności. Dziś przyjrzymy się pięciu produktom od pięciu różnych producentów, które cieszą się uznaniem i spełniają podane specyfikacje.
„Nie kupuj baterii na eBayu – to podstawowa zasada, którą znajdziesz w każdym forum poświęconym przenośnym źródłom energii. Jeśli nie potrafisz samodzielnie zdobyć dobrej jakości ogniwa i zbudować własnej ładowarki (do czego potrzebujesz obudowy i małego modułu), najlepiej unikać marek takich jak UltraFire, TrustFire, UltroFire i tym podobnych. Problem jest prosty: każdy producent oferujący ogniwo 18650 o pojemności powyżej 3600 mAh kłamie. Z tego, co udało mi się ustalić, jedynym legalnym ogniwem w tym formacie i o tej pojemności jest NCR18650G od Panasonica, który jest praktycznie nieosiągalny na rynku (NCR18650B ma 3400 mAh i kosztuje 24 dolary za paczkę 4 sztuk). Tak więc gdy mówimy o bateriach zewnętrznych i przenośnych ładowarkach, taniocha zwykle wychodzi drogo. Dziś wybieramy pięć opcji, opartych na marce, ogólnej jakości i opiniach użytkowników.
AmazonBasics PB3S
AmazonBasics to wewnętrzna marka Amazon, stosowana do wybranych produktów sprzedawanych bezpośrednio. Bateria AmazonBasics PB3S ma pojemność 3000 mAh i bardzo kompaktową konstrukcję – nie przekracza ośmiu milimetrów grubości. Amazon oferuje wersje o większej pojemności, ale ten model to świetny punkt wejścia. Cena: 9 euro.
CoolReall Power Bank
Musiałem wejść w „tryb detektywa”, aby dowiedzieć się czegoś więcej o CoolReall. Wygląda na to, że to chiński dystrybutor działający wyłącznie przez Amazon, a znaczna część jego strony internetowej (nie wspominając o kanałach w mediach społecznościowych) jest po francusku. Ich Power Bank o pojemności 15 600 mAh cieszy się doskonałą opinią w sieci, ma dwa porty USB umożliwiające ładowanie dwóch urządzeń jednocześnie oraz wbudowaną latarkę. Cena: 20 euro.
Xiaomi Mi Power Bank
Ile razy mówiliśmy o tej firmie? Głównym zarzutem jest to, że jej produkty nie opuszczają Chin, ale wyjątkiem od reguły jest Mi Power Bank. Oficjalna strona podaje trzy różne modele (ten jest o pojemności 10 000 mAh). Najważniejsze jest jednak to, że wykorzystuje ogniwa LG lub Panasonic. Aluminiowa obudowa i rozmiar zbliżony do wizytówki (bez grubości) dopełniają całość. Cena: 20 euro.
PNY T5200
Firma znana głównie z dysków SSD i kart graficznych również weszła na rynek baterii zewnętrznych. Jednym z jej najbardziej kompaktowych modeli jest T5200. Ma pojemność 5200 mAh (szacuję, że to dwa ogniwa po 2600 mAh), plastikową obudowę, która stosunkowo łatwo umyka uwadze (wielu użytkowników właśnie tego chce), diodowy wskaźnik ładowania oraz, według oficjalnej strony, trzyletnią gwarancję, choć trzeba zarejestrować produkt w ciągu 90 dni od zakupu. Cena: 22 euro.
Samsung EB-PG850B
Tak, to najdroższa bateria w tym zestawieniu, ale przy wsparciu Samsunga i imponującej promocji online, myślę, że zasługuje na uwagę. Pojemność baterii EB-PG850B wynosi 8400 mAh, a jej kabel chowa się wewnątrz obudowy, aby uniknąć plątania. Wskaźnik LED pokazuje cztery poziomy, a mimo że to Samsung, nie ma żadnych ograniczeń zgodności. Cena: 29 euro.
To wszystko na dziś. Chcesz zaproponować inną baterię? Masz szczegóły techniczne do podzielenia się? Komentarze są otwarte. Powodzenia!