W idealnym świecie przeglądanie sieci to przejście z punktu A do B, ale niestety tak nie jest. Ograniczenia geograficzne, blokady IP czy pragnienie prywatności mogą stać się przeszkodami podczas każdej sesji. Wtedy z pomocą przychodzi koncepcja proxy, „człowieka w środku”, który przetwarza żądania między klientami a serwerami. Sieć oferuje naprawdę sporo różnych rozwiązań, ale dziś wybierzemy sześć najlepszych darmowych proxy.
Darmowe proxy: bardziej przydatne, niż się wydaje
Zapewne zdarzyło Ci się to wielokrotnie: chcesz wejść na stronę, ale okazuje się, że nie jest dostępna w Twoim kraju albo korzysta z bezsensownych ograniczeń geograficznych. Inną możliwością jest ominięcie blokady nałożonej przez dostawcę, który zabrania odwiedzania określonych portali. Nie możemy też zapomnieć o zawsze pożądanej prywatności. HTTPS może szyfrować nasze połączenia, ale przypisany numer IP zawsze pozostaje widoczny.
Darmowe proxy może wystarczyć, aby naprawić te sytuacje. Oczywiście nie są one idealne i czasami sprawiają więcej problemów, niż rozwiązują, całkowicie psując strony lub topiąc użytkownika w morzu błędów. Bezpośrednią alternatywą są usługi VPN, ale wymagają one dodatkowej inwestycji. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, nie martw się: spośród najlepszych darmowych proxy w sieci wybraliśmy dziś te sześć:
HMA (Hide My Ass)
Hide My Ass rozpoczął swoją przygodę w 2005 roku, ale w 2016 przeszedł w ręce Avasta. Firma obecnie stawia na swoją usługę VPN, ale darmowe proxy nie zniknęło, z serwerami dostępnymi w pięciu krajach (Stany Zjednoczone, Niemcy, Holandia, Wielka Brytania i Czechy) oraz zaawansowanymi opcjami, które szyfrują adres URL, wyłączają cookies i usuwają skrypty. Jako jeden z najbardziej znanych, jest też jednym z najbardziej blokowanych przez niektóre usługi, a firma ostrzega, że zbiera pewne dane.
KProxy
KProxy oferuje rozszerzenia dla Chrome, Microsoft Edge i Firefox, które mają poprawić integrację. Alternatywnie można pobrać przenośną przeglądarkę. KProxy udostępnia dziesięć publicznych serwerów, ale nie podają one swojej lokalizacji geograficznej na stronie internetowej; jeśli chcesz mieć dokładniejszą kontrolę, musisz skorzystać z jednego z rozszerzeń.
Hidester
Hidester to jedno z najprostszych rozwiązań na tej liście. Udostępnia dwa serwery – jeden w Stanach Zjednoczonych (zoptymalizowany dla Chin, choć w niektórych przypadkach kierował nas do Kanady) i drugi europejski (który zwykle preferuje Francję i Belgię). Opcje zaawansowane są nieco bardziej rozbudowane niż w HMA: szyfrowanie adresu URL, wyłączanie cookies, usuwanie skryptów i blokowanie ładowania obiektów.
(Przyp. red.: Oficjalna strona oferuje rozszerzenie dla Chrome, ale nie jest ono dostępne, a usługa działa nie najlepiej w momencie pisania tych słów, z wieloma błędami 429).
FilterBypass
FilterBypass zasługuje na miejsce na tej liście z jednego powodu: to jeden z niewielu, który w pewnym stopniu uaktywnia YouTube. Brak JavaScriptu psuje stronę, ale i tak udaje mu się serwować filmy. Podczas gdy pozostałe proxy zwykle gubią się w trakcie ładowania lub nigdy nie pokazują filmów, FilterBypass radzi sobie dobrze. Wsparcie obejmuje także Facebooka i Twittera (w wersjach mobilnych), a opcje zaawansowane są podobne do Hidester.
ProxySite
Nasz wybór kontynuuje ProxySite, które oferuje łącznie 17 serwerów w Stanach Zjednoczonych i 18 w Unii Europejskiej. Ma kilka skrótów do usług takich jak Imgur czy Facebook, choć nie wszystkie działają dobrze (błędy 429 w Google, a YouTube twierdzi, że przeglądarka jest niekompatybilna). Niemniej zdecydowanie powinieneś dodać go do swojej listy darmowych proxy i odwiedzić, gdyby zawiodły pozostałe.
Hide.me
Hide.me reklamuje przede wszystkim swoją usługę VPN, ale darmowe proxy jest jednym z najprzyjemniejszych w użyciu, niezależnie od ograniczonego wyboru serwerów (trzy: Holandia, Niemcy i Finlandia). Oprócz usuwania skryptów i obiektów, może również szyfrować adres URL i treść strony oraz daje możliwość zezwolenia na cookies lub nie.
Najlepsze darmowe proxy: podsumowanie
Jak możesz sobie wyobrazić, nawet najlepsze darmowe proxy muszą prowadzić wieczną partię szachów z głównymi usługami w sieci. Google stawia wiele przeszkód, a ładowanie YouTube przy tradycyjnym czyszczeniu proxy jest prawie niemożliwe… ale tylko „prawie”. Naszą rekomendacją jest wypróbowanie każdej pozycji, którą tutaj wymieniliśmy. Zachęcamy też do komentowania, jeśli chcesz polecić inną opcję. Powodzenia!