Netflix wiedział dokładnie, co robi, podejmując się Black Mirror. Fani zareagowali wspaniale, a jej trzecia, rozszerzona seria (z podwójną liczbą odcinków) nie miała żadnych poważniejszych wad. Zdjęcia do czwartego sezonu są już ukończone, a chociaż mamy kilka zapowiedzi, które umilą nam oczekiwanie, warto przyjrzeć się uniwersum Black Mirror od początku, z wyzwaniem wybrania garstki odcinków ponad resztę.

Najlepsze odcinki Black Mirror
Black Mirror

Zaledwie trzynaście odcinków reprezentuje ten wspaniały serial, który trwa na antenie już prawie sześć lat. Jego pierwsze dwa sezony podlegały klasycznej brytyjskiej strukturze krótkich emisji zakończonych w kilka tygodni, a świąteczny specjal stanowił swego rodzaju „pomost” utrzymujący łączność przez trzyipółletnią przerwę. Na szczęście Black Mirror znalazł nowy dom w serwisie Netflix, a dobra wiadomość jest taka, że ostatni sezon zachował manifest „jakość ponad ilością”, mimo podwojenia liczby odcinków. Właściwie oryginalne zamówienie Netflixa z września 2015 roku przewidywało dwanaście odcinków, ale ostatecznie zdecydowano (moim zdaniem słusznie) podzielić zawartość na pół.

Jak widać na obu filmach, Netflix ujawnił nazwy wszystkich odcinków czwartego sezonu, a także zwiastun pierwszego z nich, „Crocodile”. Obietnica Black Mirror pozostaje nieskazitelna: eksplorować naszą obsesję na punkcie technologii i zagłębiać się w takie aspekty jak prywatność i anonimowość, od dramatu po czystą science fiction. A teraz… wielką zaletą Black Mirror jest jego elastyczność. Możesz zacząć oglądać go w dowolnym momencie bez dziwnych konsekwencji w fabule, choć istnieją drobne odniesienia i subtelne szczegóły sugerujące drugorzędne powiązania między wybranymi odcinkami. Mimo to naszą osobistą rekomendacją jest obejrzenie całości od początku. Trzynaście odcinków to idealna liczba na weekendowy maraton, ale jeśli z jakiegoś powodu nie ma czasu, a pomysł polega na zrobieniu „koncentratu” Black Mirror… myślę, że też możemy spróbować. Zobaczmy:

«The National Anthem»

Najlepsze odcinki Black Mirror

Otwarcie serialu. Ten odcinek wysyła widzom jasny komunikat: rękawice zdjęte. Będzie wstrząsający, skandaliczny, wyzywający i, jeśli to konieczne, przyprawiający o mdłości. Nie ma lepszego sposobu na udowodnienie tego niż przedstawienie historii, w której premier Zjednoczonego Królestwa musi uprawiać seks ze świnią w ogólnokrajowej, otwartej telewizji, aby zagwarantować uwolnienie członka rodziny królewskiej. Miał nawet swój odpowiednik w prawdziwym życiu (poszukajcie „Piggate”).

«The Entire History of You»

Najlepsze odcinki Black Mirror

Zamknięcie pierwszego sezonu. Nie oszukujmy się: to jedna z najstarszych historii na świecie, ale Black Mirror potrafi ją zoptymalizować i wzmocnić dzięki odpowiedniej dawce technologii. Jeśli audio, wideo i media społecznościowe mogą dziś roztrzaskać ludzki umysł, to system pozwalający nam powracać do każdego momentu naszego życia niszcząc poczucie własnej wartości i podsycając podejrzenia, skazuje nas na najbardziej przewrotne szaleństwo. (Przyp. red.: Tu pracuje Jodie Whittaker, która będzie następną Doktor w nowym sezonie Doctor Who).

«White Bear»

Najlepsze odcinki Black Mirror

Sezon 2, odcinek 2. Kobieta z całkowitą amnezją, grupa łowców, którzy ją ścigają, niespodziewani sojusznicy i świat zafascynowany nagrywaniem każdego kroku. Swoista makguffin podsyca historię tła, ale to Black Mirror, więc jeśli możemy podzielić się jakimś ostrzeżeniem, to: „uważaj, gdzie umieszczasz swoją sympatię”. Pierwotnie pomyślany jako historia o zombie, myślę, że wyszło mu znacznie lepiej.

«San Junípero»

Najlepsze odcinki Black Mirror

Dla większości był to najlepszy odcinek trzeciego sezonu, a sporo osób uważa, że to najlepsza historia w Black Mirror, co sprawia, że jego obecność na tej krótkiej liście jest nieunikniona. Symulowane rzeczywistości łączą się ze strachem przed miłością, życiem i śmiercią, a jego odbiór był tak pozytywny, że oprócz zdobycia dwóch nagród Emmy, fani wciąż domagają się sequela. Według twórcy Charliego Brookera „nie ma planów” w tej sprawie, ale wszystko może się zmienić…

Tak, przyznaję, że poza listą pozostało kilka perełek, których nie można lekceważyć. «Be Right Back», świąteczny specjal «White Christmas», «Playtest», «Shut Up and Dance», «Hated in the Nation»… to trudny wybór. Niech ta lista posłuży jako „wejście” do Black Mirror, a pozostałe dziewięć odcinków będzie daniem głównym i deserem. Jeśli jeszcze nie widziałeś żadnego, nie martw się – wciąż jest czas.