Co możemy zrobić z absurdalnym hackiem, który nie ma zbyt wiele sensu ani praktycznej wartości? Czasami jedyną właściwą odpowiedzią jest ulepszenie go, i to właśnie drogę obrał „Mitxela” ze swoim najnowszym projektem. Wcześniej udało mu się podłączyć mały moduł OLED Arduino do portu HDMI bez pomocy kontrolerów. Ale zamiast zadowolić się typowym bałaganem kabli i rezystorów, postanowił wykonać obudowę i złącze z brązu, tworząc najlepszy „najgorszy” steampunkowy wyświetlacz HDMI na świecie.
Jeśli nazwa „Mitxela” jest ci znajoma, prawdopodobnie pamiętasz ją z jego konsolą DIY, którą dokładnie omawialiśmy pod koniec 2018 roku. Jego osobista strona jest pełna projektów skupiających się na sprzęcie i oprogramowaniu, a także koncepcji i prac w alternatywnych materiałach. Jednak to, co nas tu sprowadza, to jego wyświetlacz HDMI oparty na małym module OLED dla Arduino i kontrolerach ESP (ESP8266, ESP32, itp.).
Mówimy o monochromatycznym wyświetlaczu o przekątnej 0.96 cala, z okropnym framerate, ale fakt, że można go podłączyć do portu HDMI za pomocą przeciętego kabla i rezystora 20K (do podciągnięcia pinu 19) jest nadal interesujący. Jak można było się spodziewać, znaczna część internetu zauważyła ten projekt (Mitxela był zaskoczony, my nie), a dziś natykamy się na jego kontynuację: Najlepszy najgorszy steampunkowy wyświetlacz HDMI na świecie… bo wszystko jest lepsze z odrobiną brązu.
Czysty steampunk dla wyświetlacza HDMI o przekątnej 0.96 cala
Film skupia się głównie na pracy nad metalem (co jest o wiele trudniejsze, niż się wydaje), ale wyświetlacz nie pozostał bez modyfikacji – przycięto płytkę PCB, usunięto nagłówek (header) i przylutowano kable w konkretnych miejscach. Cierpliwość Mitxeli przy lutowaniu i przenoszeniu wzorów na brąz jest godna podziwu, ale trzeba też podkreślić wytrzymałość tego małego ekranu, który działał idealnie nawet po tak ekstremalnej obróbce.
Co zrobił Mitxela na koniec? Dokładnie to, czego chcieliśmy i oczekiwaliśmy: Zagrać w Doom! Jego framerate jest okropny, za co odpowiedzialny jest port DDC działający z częstotliwością 100 kHz, co odpowiada około 10 kilobajtom na sekundę. Każda klatka wymaga kilobajta do aktualizacji, więc teoretyczne maksimum to 10 FPS, a nawet tego nie osiąga. Po wyłączeniu ditheringu liczba klatek znacznie się poprawia… ale prawie nic nie widać. W każdym razie efekt jest świetny i warto go odtworzyć, nawet jeśli użyjesz druku 3D i odrobiny farby, jeśli praca z brązem nie wchodzi w grę.
Oficjalna strona: Kliknij tutaj
Źródło: Hackaday