Wygraliśmy. To jedyne, co mogę powiedzieć po tylu latach. Brak miejsca na rozwijanie naszych pasji. Społeczne odrzucenie. Krytyka ze strony rodziców. A dziś? Wszyscy z mini komputerami w kieszeni, zdesperowani z powodu nowej modnej aplikacji. Nerdy lat 80. i ci, którzy przyszli później – wygraliśmy.
Oczywiście, zaczynaliśmy gdzieś, w jakiś sposób. Może to było szczęście w postaci dobrej sytuacji ekonomicznej, albo nowa pracownia komputerowa w szkole. Używany system kupiony z wielkim wysiłkiem, albo wizyta w sklepie. Aby przypomnieć tamte chwile, skromna galeria.
Ile pierwotnych istot pokonaliśmy? Ile mrocznych płaszczyzn przemierzyliśmy? Wojny kosmiczne, magiczne królestwa, dziwne eksperymenty, które nie do końca działały. Sztuczki wyciągnięte z magazynów, shareware i nie do końca legalne kopie, robione niemal w ukryciu.
Wściekle zielony tekst na czarnym tle, monochromatyczne grafiki, które wypaliły się jak laser w naszych siatkówkach. Niektórzy z nas byli nerdami lat 80., a dzięki naszym komputerom niebo było granicą. W domu, w szkole, u przyjaciela. I z konsolami też! Oficjalne jednostki, klony wątpliwego pochodzenia – wszystko było dozwolone.
Podróżuj w przeszłość. Pamiętaj. Ciesz się.
https://old.neoteo.com/retroinformatica-en-papercraft-modelos-de-ordenadores-clasicos-para-armar/Galeria