Wielka Piramida w Gizie, najstarszy z cudów świata, to potężna budowla, która od tysięcy lat opiera się pustyni i wciąż zaskakuje ekspertów. Podzieliła się z nami całą swoją magią, ale ma jeszcze coś do zaoferowania: nową sekretną komorę. Naukowcy ustalili, że znajduje się ona nad Wielką Galerią, a do jej wykrycia wykorzystano skomplikowany system oparty na promieniowaniu kosmicznym.
Sekretna komora nad Wielką Galerią
Piramida ma 138,8 metra (według obecnych pomiarów) i 230 metrów u podstawy. Liczy ponad 4500 lat. Można by pomyśleć, że Hemiunu, wezyr faraona Cheopsa (Chufu) doskonale wiedział, co robi, jednak nie udało się w 100 procentach potwierdzić, że to on był architektem Wielkiej Piramidy w Gizie. Wiadomo natomiast, że odpowiadał za wszystkie projekty królewskie. Nie rozumiemy jednak piramidy tak dobrze jak byśmy chcieli. Jej budowa dała początek sprzecznym hipotezom i burzliwym debatom. Eksploracja postępuje wolno z oczywistych powodów, a jakiekolwiek ryzyko uszkodzenia (nawet kontrolowanego) jest całkowicie wykluczone. Odkrycie nowej komory, nazywanej przez badaczy «wielką pustką», to niezwykła wiadomość sama w sobie, ale równie niezwykła jest metoda jej wykrycia.
Metoda wykrywania: muografia
Zespół połączył trzy różne techniki, aby zebrać miony, czyli „pozostałości” promieniowania kosmicznego, które naturalnie występują w atmosferze i z łatwością przenikają skały. To ta sama technologia, której używa się do badania czynnych wulkanów. «Muografia» rejestruje wzór mionów przechodzących przez materiał. Kiedy trafiają one w skałę, ich tor lekko się odchyla, ale w pustej przestrzeni pozostaje niezmieniony. Potwierdzenie istnienia sekretnej komory wymagało trzech niezależnych testów. Jej rozmiar szacuje się na nieco mniejszy niż Wielka Galeria (30 metrów) i znajduje się ona średnio 16 metrów nad powierzchnią.
Co kryje komora?
Reszta to czysta zagadka. Eksperci są przekonani, że sekretna komora jest prawdziwa i nie jest to nieregularny element powstały podczas budowy piramidy, ale nie mają pojęcia, jaką pełni funkcję. Czy jest to coś niezbędnego do zachowania integralności strukturalnej, czy może wtórny grobowiec? Przed nami wiele dyskusji.