Pierwszym zalecanym sposobem na połączenie z siecią Tor jest skorzystać z przeglądarki Tor, która sprowadza cały proces do kilku kliknięć. Jednak wielu użytkowników zainteresowanych Torem nie chce rezygnować ze swojej ulubionej przeglądarki. Dla nich istnieje OnionFruit Connect, który działa jak ogólny serwer pośredniczący, przekierowując cały nasz ruch do sieci Tor. Ma węzły w dziesiątkach krajów, a jego aktywacja jest tak prosta, jak przesunięcie przełącznika.
Prywatność. Anonimowość. Uwolnienie się od Big Data. W dzisiejszych czasach wydaje się to utopią. Stary komentarz zarejestrowany przez wyszukiwarkę Google, twój adres e-mail w sprzedanej bazie danych, resztki porzuconych profili w sieci. Cyfrowe ślady są wszędzie, ale zawsze istnieją sposoby, aby zminimalizować ich wpływ. Jednym z najpopularniejszych jest sieć Tor, która oprócz tego, że służy jako brama do Deep Web, sprawia, że Twoje sesje są nieco bardziej prywatne.
Większość użytkowników zaleca ograniczenie się do przeglądarki Tor i korzystanie z niej. W normalnych warunkach konwencjonalna przeglądarka może przekazywać zbyt wiele informacji, nie wspominając o telemetrii. Istnieje jednak możliwość zainstalowania narzędzia, które przekieruje cały ruch do sieci Tor, niezależnie od przeglądarki. Jednym z takich narzędzi jest OnionFruit Connect, bardzo łatwy w instalacji i użyciu.
Wymagania techniczne
Jedynym poważnym wymaganiem technicznym OnionFruit Connect jest .NET Framework w wersji 4.7.2 lub 4.8, a jego twórcy zalecają Windows 10, ale są doniesienia o dobrym działaniu na wcześniejszych wersjach systemu. Instalator najnowszej kompilacji nie przekracza 13 megabajtów, na szczęście nie zawiera niczego podejrzanego, a oficjalny profil udostępnia kod źródłowy dla każdego, kto chce go poznać lub zmodyfikować.
Jak korzystać z OnionFruit Connect
Po instalacji OnionFruit Connect tworzy ikonę na pulpicie i uruchamia się w zasobniku systemowym. W interfejsie możemy wybrać węzeł w konkretnym kraju, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby pozostawić opcję Random. Reszta to... przesunięcie przełącznika. Gdy tylko pojawi się komunikat „Tor Connected”, OnionFruit Connect próbuje zweryfikować połączenie, choć możesz to zrobić samodzielnie, prosząc o sprawdzenie swojego adresu IP.
W tym samym czasie zauważysz znaczny wzrost próśb o Captcha (węzły Tor często są uważane za „podejrzane”). Na koniec uważam, że logiczne jest używanie przeglądarki, która minimalizuje telemetrię. Firefox jest świetnym kandydatem, podczas gdy Chrome dzieli się zbyt wieloma danymi z macierzystą firmą. Być może Ungoogled Chromium może się tu przydać.
Oficjalna strona i pobieranie: Kliknij tutaj