Winyl jest postrzegany jako tradycyjny nośnik, gwarantujący pewną „czystość akustyczną”, jeśli można tak powiedzieć, ale to nie znaczy, że nie możemy eksperymentować z płytami. Wręcz przeciwnie! Na początku 2018 roku podzieliliśmy się galerią winyli wykonanych z różnych materiałów i substancji (niektóre pochodzące z ludzkiego ciała), a jeden z nich miał trzy otwory z dodatkowymi „stronami”. Dziś znaleźliśmy jeszcze bardziej skomplikowaną wersję, mającą łącznie sześć stron.
Inwestycja w winyl (z nieustannie rosnącą sprzedażą) wykracza poza samą muzykę. Jest czynnik emocjonalny i nie można pominąć fizycznego posiadania, niemożliwego w przypadku MP3 czy streamingu. Ponadto ulepszenia w produkcji pozwalają nam tworzyć płyty, które nie są wcale tradycyjne. Niektóre mają fantastyczne kolory, inne łączą różne materiały. Jednak jest coś równie rzadkiego: winyl z więcej niż dwiema „stronami”. Oczywiście trochę naginamy definicję, ale jest to więcej niż rozsądne, gdy widzimy to:
Płyta należy do American Monoxide, osobistego projektu eksperymentalnego muzyka Dimitri Manosa. To 16-minutowa kompozycja, która uwzględnia ograniczenia w projekcie płyty. Za każdym razem, gdy igła przechodzi przez skrzyżowanie, głośniki emitują dodatkowy dźwięk, ale nagranie traktuje je jak część siebie.
Na tej płycie znajdujemy dwie normalne strony, do których dochodzą cztery kolejne, z rowkami splecionymi w sposób podobny do diagramu Venna. Odtworzenie każdej z tych stron to kwestia użycia odpowiedniego otworu, ale potrzeba dodatkowej przestrzeni o cal (2,5 cm) wokół talerza, aby płyta nie uderzała podczas obrotu.
Teraz wszyscy zgadzamy się, że to niezwykły projekt, ale umieszczanie rowków na winylu w alternatywnych wzorach nie jest nowością. Na przykład jestem pewien, że fani Monty Pythona pamiętają Matching Tie & Handkerchief. Ich winyl z 1973 roku ukrywa „Stronę C”, która z kolei była inspirowana „płytą-puzzle” z wyścigami konnymi: w zależności od pozycji igły mogły wygrywać trzy różne konie.
Źródło: Reddit
Źródło: Another Monty Python Blog