I w kolejnym odcinku „Nie zostawimy Windowsa w spokoju, jeśli nie zrobi tego, czego chcemy”, nie sposób zaprzeczyć atrakcyjności tak zwanych „rozwiązań jednym kliknięciem”. Optymalizacja Windowsa nie musi być mechaniczną męką wymagającą potwierdzania dziesiątek parametrów podczas każdej sesji – i wtedy właśnie z pomocą przychodzi aplikacja Red Button. Wystarczy skonfigurować jej zachowanie przy pierwszym uruchomieniu, a reszta sprowadza się do naciśnięcia czerwonego przycisku za każdym razem, gdy Windows potrzebuje czyszczenia.
Wyobrażam sobie, że wielu sfrustrowanych użytkowników nie raz zastanawiało się, dlaczego konieczne jest czyszczenie i optymalizacja Windowsa. Jednym z głównych powodów jest rozmiar: Windows to gigantyczny system operacyjny z coraz większą liczbą wbudowanych modułów i usług, które prędzej czy później gromadzą śmieci i niszczą wydajność każdego komputera.
Jeśli dodamy do tego brak automatycznego czyszczenia oraz niechęć Microsoftu do umożliwienia głębszej personalizacji podczas instalacji, nie pozostaje nam nic innego, jak powtarzać rytuał. Jednak wiele narzędzi na rynku próbuje to uprościć – jednym z nich jest Red Button. Co może zrobić czerwony przycisk w maleńkim interfejsie? Zobaczmy:
Jak zoptymalizować Windowsa za pomocą Red Button
Na pierwszy rzut oka jego interfejs sprawia wrażenie inspirowanego memem albo czymś w tym rodzaju, ale zaawansowany profil Red Buttona ukrywa się za opcją Features. Po przeanalizowaniu dostępnych opcji uważam, że program chce być bardziej zautomatyzowaną alternatywą dla CCleanera. Ma pięć głównych kategorii: Disk Cleaner, Registry Cleaner, Performance Tweaks, OS Components i Data Eraser. Oba czyściciele mają podkategorie i musisz ręcznie zaznaczyć wszystko, co chcesz wyczyścić.
Z kolei sekcję Performance Tweaks trzeba włączyć, ponieważ niektóre jej ustawienia są delikatne. Na przykład Red Button pozwala nam wyłączyć zaporę sieciową, centrum zabezpieczeń i automatyczne aktualizacje (w wersjach Windowsa, które na to pozwalają), a także zatrzymać usługi drukowania i wyłączyć podglądy miniatur. Innymi słowy, nie zaznaczaj tu wszystkiego. Sekcja OS Components może usuwać elementy systemu i należy jej używać ostrożnie, natomiast sekcja Data Eraser oferuje tak zwane security wipes z sześcioma różnymi wzorcami.
Po skonfigurowaniu wszystkiego według własnych upodobań naciśnij czerwony przycisk… i to wszystko. Red Button przyjmuje filozofię fire-and-forget, pod warunkiem że zadamy sobie trud określenia, które sektory systemu operacyjnego ma przetworzyć. Jednak walka o optymalizację Windowsa nie kończy się tutaj. Pamiętaj, że możesz również usunąć preinstalowane aplikacje oraz monitorować zmiany w czasie rzeczywistym.
Oficjalna strona i pobieranie: Kliknij tutaj