Jednym z najbardziej niedocenianych aspektów systemu Windows jest menu kontekstowe. Znaczna część użytkowników nawet nie wie, że istnieje, a inni natrafiają na nie przypadkiem, ale gdy już w pełni je opanujemy, ma ono potencjał, by przewyższyć każdy skrót czy pozycję w menu Start. Szkoda, że Windows nie pozwala nam manipulować menu kontekstowym tak swobodnie, jak byśmy chcieli, jednak Right Click Enhancer ma wystarczająco wiele funkcji, aby wypełnić tę lukę.
„Kliknij prawym przyciskiem myszy” to jedna z czynności, które w przeszłości najbardziej dezorientowały moich dawnych klientów. Sam pomysł użycia „drugiego przycisku” w myszy wydawał im się dziwny, po tym jak w pełni przyswoili różnicę między kliknięciem a podwójnym kliknięciem. Człowiek uczy się wielu rzeczy o menu kontekstowym, gdy zaczyna je poznawać. Pierwszą z nich jest jego potencjał: w zależności od miejsca lub sekcji, w której klikniemy, menu kontekstowe może oferować funkcje bardzo wysokiej klasy. Drugą są jego ograniczenia. Windows jest dość zazdrosny o możliwość edycji, a wiele poradników wymaga rzucenia się na Rejestr, ale istnieją pewne programy freeware, które wykonują za nas tę brudną robotę. Right Click Enhancer jest jednym z nich.
Co pozwala nam zrobić Right Click Enhancer? Po pierwsze, dodawać wpisy takie jak edycja pliku w Notatniku (niezależnie od rozszerzenia), przejmowanie własności pliku (gdy występują konflikty uprawnień), dodawanie skrótu do Panelu sterowania lub zawsze przydatnego MSConfig, otwieranie konsoli systemowej (z uprawnieniami administratora lub bez), a także dostęp do słynnego trybu Boga Windows, między innymi. Po drugie, Right Click Enhancer posiada solidny edytor skojarzeń plików. Ludzie z Redmond wybaczą, ale Windows nigdy nie wykonał dobrej roboty w tym aspekcie. Propozycja Right Click Enhancer jest nieco „rękodzielnicza”, dodając i edytując skojarzenia... chociaż działa. Na koniec chcę wyróżnić edytor sekcji „Wyślij do...”. Nigdy nie wysłałem faksu ani e-maila za pomocą tego menu, a każdy, kto chce je edytować, będzie mógł to zrobić.
Jeśli mamy mówić o „problemie” w Right Click Enhancer, to chodzi o to, że to, co najlepsze, zostawia sobie na wersję profesjonalną. Mam na myśli możliwość umieszczania skrótów do programów w menu kontekstowym. Dzięki temu uruchamianie ulubionego oprogramowania sprowadzałoby się do dwóch kliknięć, bez polegania na tradycyjnych skrótach na pulpicie. Wersja Pro Right Click Enhancer kosztuje dziesięć dolarów. Jeśli po przetestowaniu edycji standardowej uznasz, że warto przesiąść się na wyższą, śmiało. W przeciwnym razie, jeśli uważasz, że powinniśmy wspomnieć o lepszej alternatywie, zostaw komentarz.