Personalizowanie pulpitu może być tak proste, jak uruchomienie animowanego tła, albo może polegać na łączeniu wielu elementów w zupełnie inne motywy niż te oferowane przez Windows. Deweloperzy wciąż szukają sposobu, aby zaprezentować wszystkie te modyfikacje i ustawienia w łatwym i intuicyjnym interfejsie, a ScreenStyler wydaje się zmierzać we właściwym kierunku, korzystając z zasobów RocketDock i klasycznego Rainmetera.
Nie można zaprzeczyć, że niektóre motywy i tła dostępne w Windows są bardzo interesujące, ale prędzej czy później będziemy chcieli czegoś innego. Microsoft próbował (i nadal próbuje) oferować alternatywy oparte na widgetach, jednak jego pomysł bardziej koncentruje się na promowaniu usług firmy niż na poprawie doświadczeń użytkowników.
Więc jaką drogę możemy obrać? Przez lata mieliśmy dostęp do narzędzi takich jak Rainmeter, ale nigdy nie były one w pełni intuicyjne. Wyraźnie istnieje tu luka, a niektóre projekty starają się uprościć proces personalizacji naszych pulpitów. Jednym z nich jest ScreenStyler, który znajduje się w bardzo wczesnej becie i nie jest wolny od problemów, ale zdecydowanie zasługuje na naszą uwagę.
Personalizacja pulpitu za pomocą ScreenStyler
ScreenStyler łączy w sobie wspomniany Rainmeter oraz launcher aplikacji RocketDock od Punk Labs. Program prosi nas o nazwę (opcjonalnie), a następnie trafiamy do głównego ekranu, gdzie możemy rozpocząć budowanie naszego motywu. Na lewym pasku znajduje się sześć kategorii ScreenStylera: Tapety, Widgety, Ikony, Dock, Skórki Steam oraz Opcje.
Wybór tapet nie jest zbyt obszerny, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby dodać własne obrazy, a ScreenStyler oferuje bezpośredni dostęp do Wallhaven, jednego z najlepszych portali z darmowymi tapetami w sieci. Kategoria Widgety jest znacznie obszerniejsza, za sprawą Rainmetera. Niektóre są proste i oparte na tekście, a reszta inspirowana jest widgetami z iOS.
Ikony to nic innego jak ulepszone skróty, z opcjami dla najważniejszych programów i portali. Dock charakteryzuje się większą elastycznością dzięki kontroli pozycji, rozmiaru, stylu (na przykład możemy uczynić go półprzezroczystym) oraz możliwości łatwego dodawania wielu ikon. Sekcja Skórki Steam robi dokładnie to, co obiecuje, a menu Opcje zawiera parametry takie jak proporcje ekranu, DPI, ocena wydajności, lokalizacja geograficzna, źródła wiadomości i domyślny odtwarzacz multimedialny.
Dobra wiadomość jest taka, że ScreenStyler redukuje personalizację pulpitu do kilku kliknięć i nie ma dużego wpływu na zasoby komputera. Zła jest taka, że niektóre widgety są dość skomplikowane w konfiguracji (ustawianie naszej lokalizacji za pomocą szerokości i długości geograficznej jest śmieszne) i potrzebuje większej przejrzystości przy instalacji niektórych modułów (popupy Rainmeter Skin Installer są dość irytujące). Podsumowując: to „bóle bety”, które na razie musimy zaakceptować, jeśli zdecydujemy się dać ScreenStylerowi szansę. Link poniżej!
(Przyp. red.: Oficjalna strona wykorzystuje Mediafire do dystrybucji instalatora, ale nie wykryliśmy niczego podejrzanego. Mimo to jest to beta i powinniśmy ją tak traktować.)
Oficjalna strona i pobieranie: Kliknij tutaj