Chociaż Facebook Messenger jest powiązany z każdym kontem w sieci społecznościowej, wszyscy wiemy, że WhatsApp jest numerem jeden wśród komunikatorów. Nie oznacza to jednak, że jest najlepszy. Specjaliści i entuzjaści bezpieczeństwa są nim bardzo zainteresowani i zaczęły pojawiać się pierwsze rysy. Jeśli naprawdę zależy Ci na zachowaniu prywatności i anonimowości podczas wysyłania wiadomości, być może warto dokładnie przyjrzeć się Session. W istocie to fork Signala, ale z modyfikacjami wysokiego poziomu, począwszy od tego, że nie wymaga numeru telefonu i działa w oparciu o technologię onion.

Session: „Tor” komunikatorów
Session

Jednym z najbardziej wygodnych, a zarazem frustrujących aspektów WhatsApp jest obowiązek posiadania numeru telefonu. W ten sposób użytkownik nie musi konfigurować nazw profilu ani haseł, ale wysyłając wiadomości, zasadniczo oddaje swój numer, co jest poważnym problemem w kontekście prywatności i anonimowości.

https://old.neoteo.com/ferdi-combina-multiples-servicio-de-mensajeria-desde-una-sola-plataforma/

Nie trzeba chyba dodawać, że żaden alternatywny komunikator nie ma popularności WhatsApp i łatwiej byłoby odkryć zimną fuzję niż przekonać naszych znajomych do zmiany klienta… ale istnieją bardzo interesujące propozycje, które warto poznać. Jedną z nich jest Session.

Techniczne szczegóły

Z technicznego punktu widzenia Session jest forkiem komunikatora Signal, z kilkoma dodatkami, które szybko odróżniają go od reszty – lub jak ujęli to niektórzy eksperci od bezpieczeństwa: „Signal bez jego problemów”. Po pierwsze eliminuje wymóg posiadania numeru telefonu, dzięki czemu może działać bez przeszkód na dowolnym urządzeniu z iOS i Androidem, a także na tradycyjnym komputerze z Windowsem, macOS i Linuxem.

Po drugie wykorzystuje kombinację zasobów, aby chronić swoich użytkowników, w tym „roje” (składające się z 5–7 węzłów usługowych przechowujących wiadomości dla określonego zakresu użytkowników), routing przez proxy (który jego twórcy uważają za tymczasowy skrót), routing onion, dzięki któremu serwery odbierające wiadomości nigdy nie poznają adresu IP użytkowników, oraz sporą dawkę blockchaina.

Session: „Tor” komunikatorów
Zdecydowanie doceniamy spartański design jego interfejsu

Krótko mówiąc, jest to rozwiązanie zdecentralizowane, odporne na klasyczne ataki, takie jak Sybil, i oczywiście w pełni open source.

Co kryje się w małym druczku?

Właściwie to to samo co zawsze: bezpieczeństwo jest niewygodne. Najpierw trzeba utworzyć identyfikator Session ID. Następnie konfigurujemy nazwę i opcjonalne hasło (które z jakiegoś powodu nie akceptuje spacji ani znaków specjalnych), a na koniec, aby dodać kontakty, musimy udostępnić identyfikator Session ID innym bezpiecznym kanałem lub użyć kodów QR.

Session: „Tor” komunikatorów
TTL wiadomości? Brzmi nieźle

Reszta powinna zostać poprawiona z czasem. Poza nienagannym interfejsem i bardzo ciekawymi opcjami, wśród których wyróżnia się TTL wiadomości, Session potrzebuje zaawansowanych funkcji, takich jak rozmowy wideo, chociaż już obsługuje załączniki plików i obrazów do 10 megabajtów. Osobiście mam nadzieję, że Session będzie się rozwijać, a zwłaszcza że opinia publiczna zrozumie potrzebę przyjęcia bezpieczniejszych komunikatorów w przyszłości.

Session: „Tor” komunikatorów
Hasło jest opcjonalne, ale nie akceptuje spacji ani znaków specjalnych...

Oficjalna strona i pobieranie: Kliknij tutaj

https://old.neoteo.com/programas-de-seguridad-para-android/