Na rynku nie brakuje darmowych programów antywirusowych. Nawet firmy, które do tej pory opierały się temu trendowi, musiały wejść na ring i walczyć na równych zasadach. Ostatnio Sophos uznał, że to idealny moment, aby zaoferować Sophos Home – darmowy program przeznaczony do użytku osobistego. Zarządzanie nim odbywa się przez przeglądarkę, a jedno konto pozwala kontrolować do dziesięciu różnych systemów.
Czy przeprowadziłeś już to „sprzątanie” na koniec roku? Szukasz nowej, darmowej alternatywy w dziedzinie bezpieczeństwa? Oferta jest naprawdę szeroka, pod warunkiem że zaakceptujesz uproszczone interfejsy, mniej rozbudowane zaawansowane parametry i większą zależność od chmury. Mimo to zwykle wystarcza to, aby ochronić komputer w większości przypadków. Owszem, istnieją zagrożenia (ransomware), które mogą z łatwością pokonać tradycyjne antywirusy, ale wszystko zaczyna się od zdrowego rozsądku, wspartego solidną, podstawową ochroną. A teraz pytanie: kto jest gotów dać więcej za niepokonaną cenę zera?
Sophos wierzy, że ma odpowiedź na to pytanie w swojej darmowej wersji Sophos Home. Użytkownik musi jedynie założyć konto na oficjalnej stronie, pobrać klienta i zainstalować go na każdym komputerze, który chce chronić. Działanie Sophos Home dzieli się na trzy części: ochrona w czasie rzeczywistym, blokowanie złośliwych stron internetowych oraz wykrywanie PUP-ów, które próbują uruchomić się w tle. Całe „dopieszczanie” antywirusa odbywa się w panelu online. Od personalizacji kategorii stron do filtrowania po konfigurację wyjątków – wszystko wymaga połączenia z internetem.
Instalator Sophos Home jest ogromny – w naszych testach ważył 215 megabajtów, a cały proces zajmuje od dziesięciu do piętnastu minut (aktualizuje bazę danych). Sophos Home wyłącza Windows Defender, gdy tylko zaczyna działać, ale jeśli używasz Windows 10, pamiętaj, że możesz go ponownie włączyć jako skaner okresowy.