Wiele produktów przyjmuje całkowicie antagonistyczną postawę wobec użytkownika, a najbardziej niepokojące jest to, że ich twórcy próbują sprzedać ten szczegół jako specjalną funkcję. projekt Tape-deck Jarka Lupińskiego wydaje się „honorować” tę tendencję, przedstawiając najbardziej anty-użytkownikowy magnetofon kasetowy na świecie. Zapomnij o przewijaniu piosenek, przewijaniu wstecz, a nawet zmianie głośności: Tape-deck to „doświadczenie”.

Tape-deck: najbardziej anty-użytkownikowy magnetofon kasetowy, jaki widziałeś
Tape-deck: najbardziej anty-użytkownikowy magnetofon kasetowy, jaki widziałeś

Programy, których nie możesz zainstalować. Interfejsy, których nie możesz zmodyfikować. Formaty, których nie możesz otworzyć. Pliki, których nie możesz skopiować. „Nie możesz, nie możesz, nie możesz, nie możesz”. A jaka jest odpowiedź producenta? „To cecha, nie błąd”, znane również jako „Nie zmienimy tego, nigdy”. Pod pretekstem sprzedawania „doświadczenia” wiele marek na rynku oferuje gorsze produkty, które użytkownik w końcu akceptuje z tego czy innego powodu. A projekt Tape-deck Jarka Lupińskiego dołącza z egzemplarzem, który rynek z pewnością nazwałby „artystycznym”.

Tape-deck: „Czystość” słuchania kaset

Tape-deck: najbardziej anty-użytkownikowy magnetofon kasetowy, jaki widziałeś
Wyobrażam sobie, że kurz to coś do rozważenia, ale...

Na pierwszy rzut oka Tape-deck to magnetofon kasetowy z dwoma wbudowanymi głośnikami i kontrolerem opartym na Raspberry Pi Pico. Jednak szczegóły techniczne nie są tu najważniejsze: Tape-deck nie ma przycisków. Po włożeniu kasety Tape-deck odtwarza ją do końca, a następnie automatycznie powtarza proces w drugą stronę. Chcesz zatrzymać lub wstrzymać taśmę? Nie możesz: „Powinieneś dokończyć to, co zacząłeś” – głosi oficjalna strona.

Tape-deck: najbardziej anty-użytkownikowy magnetofon kasetowy, jaki widziałeś
... nie ma przycisków! I nie możesz zmienić głośności!

A co z głośnością? Na magnetofonie też nie ma potencjometru. „Słuchaj głośniejszych lub spokojniejszych albumów” – mówi Tape-deck. OK… ale każdy ma swoje ulubione piosenki i nie raz logiczne jest przewinięcie taśmy, aby do nich dotrzeć. Odpowiedź Tape-decka brzmi: „Artyści, którzy nagrali album, chcą, żebyś słuchał go w ten sposób”.

Tape-deck: najbardziej anty-użytkownikowy magnetofon kasetowy, jaki widziałeś
Tak, to czysty design... bo brakuje mu wszystkich kontrolek. XD

To brutalne, prowokacyjne i doskonale oddaje wiele „nowoczesnych” produktów. Ale Tape-deck jest również open source, co oznacza, że możemy zmodyfikować jego projekt. Osobiście uważam, że dodanie kontroli głośności nie byłoby niczym skomplikowanym. Jeśli chodzi o przewijanie do przodu i do tyłu… zawsze możemy użyć długopisu. ¯\_(ツ)_/¯

Oficjalna strona: Kliknij tutaj

Tape-deck na GitHub: Kliknij tutaj

Źródło: Hackaday