Jak zapowiadaliśmy przy okazji ogłoszenia Fallout: Shelter dla Windows, Bethesda właśnie wypuściła The Elder Scrolls: Legends, tytuł, który stara się przenieść magię serii Elder Scrolls do popularnego i konkurencyjnego formatu, jakim są gry karciane kolekcjonerskie. Technicznie gra znajduje się w fazie beta, ale wiemy, że to nie powstrzyma wielu fanów, dlatego każdy, kto chce, może ją pobrać w tej chwili przez oficjalny launcher.
Po sesji, która trwała ponad 300 godzin (rozłożonej na kilka tygodni „i” z wymianą dysku twardego w międzyczasie), w końcu miałem swoje wielkie spotkanie z Miraakiem i wyjaśniliśmy, kto jest najpotężniejszym Dovahkiinem. Oczywiście mam na myśli wielkiego antagonistę Dragonborn, ostatniego oficjalnego DLC do The Elder Scrolls V: Skyrim. Wystarczy powiedzieć, że przedmioty Miraaka teraz zdobią mój dom w Solstheim, a choć to ostateczne zwycięstwo pozwoliło mi zamknąć ten maratoński rozdział, przyznaję, że moje zainteresowanie serią Elder Scrolls wcale nie zmalało. Do tej pory udało mi się trzymać z dala od The Elder Scrolls: Online (chyba że wejdę tam, już nigdy nie ucieknę), ale Bethesda nie siedziała z założonymi rękami. Ogłoszona pierwotnie na E3 2015, dziś mamy dostęp do The Elder Scrolls: Legends, gry karcianej stworzonej przez ludzi z Dire Wolf Digital.
Reakcje i tryby gry
Tak, dobrze przeczytaliście: gra karciana. Początkowa reakcja części fanów była negatywna, co widać po ocenach jej oficjalnego zwiastuna na YouTube. Wyobrażam sobie, że po premierze Fallout 4 większość spodziewała się niemal natychmiastowego potwierdzenia The Elder Scrolls VI, a chociaż Bethesda przyznała, że gra zostanie wydana, wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli trochę poczekać. Do tego czasu Legends oferuje pięć różnych trybów gry, w tym główną kampanię. Jeśli wierzyć zwiastunowi, fabuła ma miejsce po wydarzeniach z Skyrim, a przynajmniej po Wielkiej Wojnie między Imperium a Aldmerskim Dominium. Mechanika gry wydaje się dość prosta do opanowania, ale ze względu na fazę beta spodziewamy się, że po drodze będzie wiele poprawek dotyczących balansu i innych szczegółów.
Podobnie jak Fallout: Shelter, The Elder Scrolls: Legends jest całkowicie darmowe, ale gry karciane zwykle mają mikropłatności wpisane w DNA. Dopóki nie stanie się to „płać i wygrywaj”, prawdopodobnie Legends zdoła zdobyć uprzywilejowane miejsce na rynku. Aby go pobrać, trzeba zmierzyć się z Bethesda Launcher – to konieczność.