Jest bardzo prawdopodobne, że użytkownicy przeglądarki Tor Browser otrzymali już alerty o wersji 7.0, ale ci, którzy nigdy jej nie wypróbowali, mają doskonałą okazję, aby poznać najbardziej dopracowany build do tej pory. Oficjalna zapowiedź Tor Browser 7.0 rozdzielona jest między użycie Firefox 52 ESR jako nowej podstawy a włączenie obsługi wielu procesów, która poprawia wydajność i bezpieczeństwo.
Sieć Tor jest bez wątpienia pierwszym wyborem na liście dla tych, którzy chcą przeglądać anonimowo i prywatnie. Bezpośrednie połączenie z tą siecią może być skomplikowane, jeśli nie ma się odpowiedniej wiedzy technicznej, ale głównym sojusznikiem użytkowników jest przeglądarka Tor Browser, która redukuje ten proces do jednego lub dwóch kliknięć. Oczywiście, przeglądarka Tor nie rozwiązuje wszystkich szczegółów prywatności sama w sobie i wymaga od użytkownika dokonania kilku zmian w sposobie przeglądania. Sam fakt nieużywania wtyczek lub niepobierania dokumentów (jeśli są obsługiwane przez zewnętrzną aplikację, mogą ujawnić numer IP) wystarczy, aby odstraszyć wielu, ale to jedna z cen, jakie trzeba zapłacić. Drugą jest śledzenie na bieżąco jakiejkolwiek większej aktualizacji przeglądarki, co prowadzi nas do najnowszego builda 7.0.
Najważniejszym punktem w ogłoszeniu Tor Browser 7.0 jest przyjęcie Firefox 52 ESR jako odniesienia dla jego projektu. Wersje ESR przeglądarki Firefox traktują priorytetowo poprawki bezpieczeństwa, a przy okazji Firefox 52 ESR jest ostatnią wersją kompatybilną z Windows XP. Ta zmiana umożliwiła jego twórcom włączenie obsługi wielu procesów, którą lepiej znamy jako Electrolysis lub e10s. Pełna funkcja sandboxowania treści jest dostępna tylko w systemach Linux i MacOS, ale już pracują nad jej przeniesieniem na Windows. Przejście na Firefox ESR 52 zmienia również minimalne wymagania Tor Browser. Procesory bez rozszerzeń SSE2 nie będą już mogły go uruchomić, a na komputerach Apple minimalna akceptowana wersja systemu operacyjnego to 10.9 (Mavericks).
Jeśli mamy mówić o trzech błędach w Tor Browser 7.0, są to następujące: Po pierwsze, Mozilla porzuciła wsparcie ALSA w Linuksie, a każdy, kto chce dźwięku w przeglądarce, musi użyć PulseAudio. Następnie przycisk pobierania w przeglądarce PDF nie działa, chociaż możemy użyć prawego przycisku i wybrać opcję „Zapisz jako...”. Wreszcie niektóre witryny zawieszają się z powodu błędu w NoScript, który zostanie naprawiony w nadchodzących dniach.