Malware jest bezlitosny, sterowniki z błędami są na porządku dziennym, a funkcje odzyskiwania dostępne w najnowszych wersjach systemu Windows wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Utrata dostępu do systemu operacyjnego to jedna z gorszych sytuacji, z jakimi musi się zmierzyć przeciętny użytkownik, ale istnieje przynajmniej kilka narzędzi, które mogą nas wyciągnąć z opresji. Jednym z nich jest Trinity Rescue Kit – mini-dystrybucja Linux wypełniona antywirusami, narzędziami do czyszczenia plików tymczasowych i systemem montowania partycji NTFS.
„Wystąpił problem z komputerem i należy go uruchomić ponownie”. Niewiele rzeczy budzi tyle strachu, co ten komunikat. Czasem możemy go rozwiązać stosunkowo łatwo: problemy z temperaturą, nadmierny overclocking czy niezbyt stabilny sterownik potrafią doprowadzić do upadku Windows, ale to zaledwie trzy czynniki. Infekcje złośliwym oprogramowaniem, aktualizacja utknięta w połowie, realne awarie sprzętu (powiedzmy dysku twardego, pamięci RAM lub zasilacza) czy zbyt stare programy mogą doprowadzić do pojawienia się niebieskiego ekranu, a co gorsza – do tego, że Windows w ogóle się nie uruchomi. Owszem, Microsoft oferuje kilka narzędzi przeznaczonych do odzyskiwania systemu operacyjnego, ale wiemy też, że ich skuteczność jest ograniczona.
Co potrafi Trinity Rescue Kit
Zdarzają się sytuacje, w których jesteśmy zmuszeni pracować, omijając Windows. Niedawno przyglądaliśmy się z bliska środowisku Dr. Web LiveDisk, ale dziś chcę dodać do naszego arsenału narzędzie Trinity Rescue Kit. Jak sugeruje jego nazwa, TRK umożliwia wykonanie pewnych funkcji naprawy i ratownictwa, zaczynając od „resetowania” hasła systemu Windows, przez montowanie wszystkich wykrytych partycji w celu ich modyfikacji (lub pojedynczej ekstrakcji plików), skanowanie antywirusowe z pięcioma dostępnymi silnikami, czyszczenie plików tymczasowych, opróżnianie koszy i kolejki drukowania, aż po uruchomienie klasycznego Midnight Commander z dostępem do NTFS.
Którą wersję TRK wybrać
Trinity Rescue Kit ma już kilka lat na karku, co skłania mnie do pewnej rekomendacji: nie trać czasu na wersję stabilną. Ostatnia aktualizacja tego wydania pochodzi z kwietnia 2011 roku i sprawdza się tylko w starszych komputerach. Osoba odpowiedzialna za projekt opublikowała „beta 397” w październiku 2016 roku, która oferuje lepsze wsparcie sprzętu i nowe jądro. Rozmiar obrazu ISO ledwo przekracza 180 megabajtów, więc nie powinieneś mieć problemów ze skopiowaniem jego zawartości na pendrive za pomocą Rufusa lub podobnego narzędzia.