Konserwacja komputera z systemem Windows to nudne zadanie, ale dopóki system operacyjny nie nauczy się (w końcu) robić tego samodzielnie i w odpowiedni sposób, musimy pobrudzić sobie ręce. Alternatywą jest przygotowanie czegoś w rodzaju skryptu do automatyzacji kilku kroków, a projekt Tron doprowadza tę koncepcję do skrajności, uruchamiając dziesiątki narzędzi w jednym pakiecie zajmującym ponad pół gigabajta.
Moja ostatnia walka z malwarem na komputerze zajęła trzy godziny. Przyznaję, że się starzeję, a moja cierpliwość już nie jest taka jak kiedyś, ale są użytkownicy, którzy nie mogą wytrzymać nawet dziesięciu minut przed komunikatem o błędzie. Z tych i innych powodów tak trudno przekonać przeciętnego użytkownika do przeprowadzania konserwacji.
Równocześnie atrakcyjność zautomatyzowanych narzędzi i „rozwiązania jednym kliknięciem” staje się bardzo kusząca, nawet jeśli nie wykonują one pełnej pracy. Brak głębi i cierpliwości prowadzą nas do projektu TronScript, skryptu w wersji 11.0.0, zaktualizowanego w lutym tego roku, i zarejestrowanego przez tysiące użytkowników na jego oficjalny profil na Reddit.
Kompletny skrypt do konserwacji
Tron przedstawia się jako „uwznioślony plik wsadowy”, który wykonuje szeroki zestaw poleceń, łat i systemów czyszczenia mających na celu poprawę bezpieczeństwa i wydajności komputera. Jego działanie podzielone jest na osiem faz:
- Przygotowanie (kopia zapasowa rejestru, wstrzymanie procesów)
- Usuwanie plików tymczasowych (CCleaner, pamięć podręczna przeglądarki, itp.)
- Usuwanie bloatware OEM, dezynfekcja (łączy Malwarebytes, Sophos i Kaspersky)
- Naprawa (problemy z uprawnieniami, polecenie SFC, itp.)
- Aktualizacje (7-Zip, oczekujące poprawki Windows)
- Optymalizacja (reset pliku wymiany i defragmentacja, dyski SSD są ignorowane)
- Generowanie raportów.
Mimo swoich wysiłków Tron nie może zautomatyzować wszystkich zadań (na przykład Malwarebytes Free wymaga potwierdzenia przez użytkownika), a natknięcie się na jakiś komunikat ostrzegawczy jest nieuniknione, ale poza tymi drobnymi irytacjami skrypt Tron powinien pomóc (i to bardzo) komputerom, które nie były konserwowane od miesięcy, a nawet lat.
Zawsze jest jednak cena do zapłacenia, a to, co oszczędzamy na pracy, musimy oddać w czasie: pełny cykl Tron zajmuje od czterech do siedmiu godzin. Powody są oczywiste: skanowanie antymalware trzema silnikami, defragmentacja, sprawdzanie integralności plików systemowych... to zadania z natury wolne, ale to nie jest coś, co powinniśmy robić codziennie. Przetestuj w izolowanym środowisku (np. wirtualizacji) i sam sprawdź, czy warto uruchomić go na swoim PC.