Dziwna wiadomość na Twojej drukarce
W miniony weekend wielu użytkowników publikowało w sieci zdjęcia dziwnej wiadomości, jaka pojawiła się na ich drukarkach. Pewien człowiek działający pod pseudonimem „Stackoverflowin” stworzył skrypt, który wyszukiwał drukarki z otwartymi portami i wysyłał im polecenia wydruku. Pierwsza wiadomość była dość oryginalna, a nawet zabawna, ale szybko pojawili się naśladowcy żądający bitcoinów. Dobra wiadomość jest taka, że problem da się rozwiązać. Zła – że przypomina nam o koszmarnym problemie bezpieczeństwa zwanym „Internetem rzeczy”.
Nawet najlepsze intencje mogą prowadzić do problemów z bezpieczeństwem, a jeśli potrzebujemy dobitnego przykładu, nie musimy szukać dalej niż Internet rzeczy. Zakładamy, że podłączanie wszystkiego do sieci to dobry pomysł, bo pozwala zdalnie zarządzać różnymi akcesoriami i sprzętem AGD (kamery, klimatyzatory, ekspresy do kawy, pralki… lista jest długa), a także aktualizować ich oprogramowanie, o ile producent w ogóle je oferuje. W większości przypadków producenci całkowicie ignorują podstawowe aspekty bezpieczeństwa, a ich urządzenia pozostają całkowicie odsłonięte, czekając, aż znajdzie je ktoś o wystarczających umiejętnościach. Reszta zależy od stopnia dostępu. Najpewniej kamera udostępni swój strumień wideo, ale na świecie jest mnóstwo drukarek z portem 9100 otwartym szerzej niż Łuk Triumfalny i właśnie w ten weekend ich właściciele otrzymali pewną wiadomość…
Nie botnet, tylko żartobliwe ostrzeżenie
„Twoja drukarka jest częścią botnetu” to nie jest zdanie, które chcielibyśmy zobaczyć wydrukowane. Będąc szczerymi – wszystko, co drukarka wypisuje bez naszej wyraźnej zgody, powinno nas niepokoić. HP, Epson, Samsung, Oki, Brother, Canon, Lexmark, Aficio (Ricoh) i Konica Minolta to tylko niektóre z dotkniętych marek, ale poza samą wiadomością nie odnotowano trwałych szkód, z wyjątkiem jednej lub dwóch zużytych kartek papieru. Umysł stojący za atakiem, działający pod pseudonimem „Stackoverflowin”, wyjaśnił, że cała praca sprowadzała się do napisania automatycznego skryptu, którego celem było wyszukiwanie drukarek i wysyłanie im wiadomości przez 24 godziny. Stackoverflowin szacuje, że łącznie osiągnął nieco ponad 150 tysięcy drukarek, od prostych urządzeń drukujących paragony po bardzo popularne w biurach modele z wyższej półki.
Zamknij port 9100, zanim zrobią to naśladowcy
W ostatecznym rozrachunku żadnego botnetu nie ma, a „Stackoverflowin” wysłał wiadomość w formie żartu. Jednocześnie prosi dotkniętych użytkowników o zamknięcie portów – czy to w samych drukarkach, czy na poziomie routera. Logiczne jest, że nie wszędzie będzie to możliwe, bo wysyłanie wydruków na port 9100 ma pewne zastosowanie, ale jeśli wiadomość była dla kogoś zaskoczeniem, port 9100 powinien być zamknięty-zablokowany-wyłączony. Niestety różnice między modelami nie pozwalają na stworzenie uniwersalnego poradnika. Niektóre urządzenia dają taką opcję w swoim oprogramowaniu, inne wymagają sesji telnet. Dlaczego warto zająć się tym teraz? Bo pojawili się już naśladowcy żądający bitcoinów w zamian za „uwolnienie” drukarek.