W Argentynie robi się już zimno, a ja opieram się przed założeniem skarpetek. Więc piszę to z zmarzniętymi łapami, z czystego uporu. Ale niezależnie od zimna, oto Tygodniowy Wysyp Wizualny, z wszystkim, co lubisz, i może jeszcze czymś więcej. Na końcu dramat z romansem i trupami, który nie każdemu przypadnie do gustu. Miłego oglądania!
Nie znałem jej i byłem zaskoczony: to romans, ale z nekrofilią. Tak, tak. Makabryczny, ale bez obrzydliwości. Opowiada o kobiecie, która od dziecka była zafascynowana śmiercią, aż zostaje balsamistką w zakładzie pogrzebowym. Krótko mówiąc... no wiesz, rzeczy się dzieją. Film jest wyjątkowy, nakręcony niezależnie i porusza bardzo tabu temat. Zdecydowanie nie jest dla każdego, ale mnie się podobał. Jest na YouTube.