Zmęczeni adaptacjami amerykańskich komiksów? Myślicie, że wokół jest zbyt dużo Marvela i DC? Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, w przyszłym roku zdecydowanie będziecie chcieli zobaczyć ten film. Valerian and the City of a Thousand Planets spróbuje przełamać hegemonię, będąc adaptacją francuskiego komiksu Valérian et Laureline, a za scenariusz i reżyserię odpowiada sam Luc Besson, którego znamy z Léon i The Fifth Element.
Na szczęście ścieżki science fiction nie prowadzą wyłącznie do Stanów Zjednoczonych, więc wciąż mamy ogromną ilość materiału do odkrycia. Magia internetu sprawiła, że świat stał się mniejszy, a dziś bardzo łatwo dotrzeć zarówno do samej treści, jak i do bardzo wiernych tłumaczeń, które mogą mieć oficjalny charakter lub być dziełem samych fanów. Problem w tym, że wiele niezależnych i słabo obecnych w mediach projektów zostaje zepchniętych na margines przez reklamowe monstra, które rzucają miliony i miliony dolarów na swoje kinowe i/lub rozszerzone uniwersa. Nie mówiąc już o tym, że Marvel ma osiem filmów do wypuszczenia w ciągu najbliższych trzech lat, podczas gdy DC zrobi dziesięć w podobnym okresie. Jeśli czujecie, że potrzebujecie oddechu, może warto postawić na Valerian.
https://www.youtube.com/embed/zqtH4-ehgE0Fabuła
Valerian to w tym przypadku po prostu skrót od Valerian and the City of a Thousand Planets, filmu zaadaptowanego i wyreżyserowanego przez Luca Bessona, tego samego, który stworzył Léon i The Fifth Element. Używam słowa „zaadaptowany”, ponieważ podstawą Valeriana jest francuski komiks Valérian et Laureline, publikowany przez ponad czterdzieści lat i tłumaczony na dziesiątki języków. Choć nie jest to pierwsza próba przeniesienia Valeriana na ekran (duży czy mały), bez wątpienia jest najbardziej ambitna. W ogólnym zarysie Valerian and the City of a Thousand Planets opowiada historię dwojga futurystycznych agentów specjalnych (Valeriana i Laureline), których celem będzie odkrycie tajemnic międzygalaktycznego miasta Alpha, zamieszkanego przez niemal dwadzieścia milionów istot reprezentujących szeroką gamę obcych gatunków. Pozorna harmonia Alpha sprawia, że miejsce to wygląda jak raj, ale powiedzmy sobie szczerze: Valerian i Laureline staną w końcu przed wyzwaniami, z którymi sami mogą sobie nie poradzić.
Obsada i data premiery
Przeglądając obsadę, natrafiamy na kilka znanych nazwisk: Dane DeHaan (The Amazing Spider-Man 2) zagra Valeriana, Cara Delevingne (Suicide Squad) wcieli się w Laureline, wielki Clive Owen przyjmie rolę „Komendanta”, a dalej znajdziemy Rihannę, Ethana Hawke’a i kolejną wieczną perłę science fiction, jaką jest Rutger Hauer. Nie dajcie się zwieść pozorom: Valerian and the City of a Thousand Planets ma na barkach budżet 170 milionów euro, a jeśli trafi w sedno, z pewnością zobaczymy więcej. Premiera zaplanowana jest na 21 lipca 2017, więc film będzie musiał konkurować z Spider-Man: Homecoming, War for the Planet of the Apes i The Dark Tower.
(Przyp. red.: Film nie ma jeszcze oficjalnego portalu, a poinformowano mnie, że piosenka w wideo to „Because” zespołu The Beatles. Byłby to pierwszy raz, kiedy Paul McCartney i Ringo Starr wyraziliby zgodę na wykorzystanie materiałów zespołu w zwiastunie.)